Emeryci, którzy nie doszli jeszcze do powszechnego wieku emerytalnego oraz renciści, mogą zarobić więcej do własnego świadczenia. Jednak, ZUS zminimalizuje wypłacane świadczenie wtedy, gdy wypłacanie z dodatkowych miejsc osiągnie pewną granicę.
Świadczenia w naszym kraju i renty są niewielkie. Jednak wszyscy emeryci mogą zarabiać i tak powiększyć swoje dochody. Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzegł, że należy jednak zwracać uwagę na zarobki – za wysokie mogą wywoływać zmniejszenie, i też cofnięcie emerytury lub renty. To jest związane z rencistami i wcześniejszymi emerytami czyli osób, które nie doszli jeszcze do powszechnego wieku emerytalnego, czyli 60 lat (kobiety) i 65 (mężczyźni).

Progi przychodu zmieniają się każde trzy miesiące, a ich kwota zależy od osiągnięcia średniej pensji w naszym kraju. Dlatego że średnie wynagrodzenie obywateli zwiększyło się (w III kw. 2020 roku wyniosło 5168,93 zł przy 5024,48 zł w II kw.), od 1 grudnia zwiększy się także granica dochodów dla pracujących emerytów.

Dochody osiągające 3 618,30 zł brutto (70 proc. średniego wynagrodzenia w III kwartale) nie będzie wpływał na zmniejszenie świadczenia. Jest on o ok. 100 zł większy niż wcześniej. Jeżeli emeryt dorobi więcej, jego emerytura zostanie zmniejszona o kwotę przekroczenia, ale nie wyżej niż o kwotę maksymalnego zmniejszenia.

Jeżeli emeryci zarobią więcej niż 130 proc. średniego wynagrodzenia a tym samym przekroczą 6 719,70 zł brutto, ZUS zawiesi wypłatę ich świadczenia.

Jak informował portal „Wiesz”: Michał Wiśniewski Podzielił Się Zdjęciem Pokoju Przyszłego Dziecka. Wokalista Stwierdził, Że Imię Już Zostało Wybrane