ZUS ostrzega ludzi przed oszustami, którzy wysyłają niebezpieczne wiadomości podszywając się pod państwowy urząd. Należy uważać!

Zakład Ubezpieczeń Społecznych apeluje o ostrożność przy otwieraniu e-maili. Sprawdzajcie czy adres, z którego odbieracie dokumenty nie jest podejrzany.

Oszuści atakują

Jak poinformował właśnie rzecznik prasowy ZUS Wojciech Andrusiewicz, oszuści podszywający się pod Zakład Ubezpieczeń Społecznych znowu atakują w internecie.

W ostatnich dniach dość liczna grupa klientów Zakładu, w różnych częściach kraju otrzymała maile z informacją o pilnej konieczności spłaty zaległości składkowych. Część maili sugeruje ponowne wypełnienie formularza zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych ZUS ZUA, który jest załącznikiem do maila. Umieszczone w stopce korespondencji logotypy (ZUS i PUE – Platforma Usług Elektronicznych) sugerują, że nadawcą jest sam Zakład. Gdy jednak przyjrzymy się dokładnie adresowi nadawcy, nie powinniśmy mieć wątpliwości, że korespondencja elektroniczna nie pochodzi z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – ostrzega Wojciech Andrusiewicz i prosi o zachowanie ostrożności.

Na co zwrócić uwagę?

Jak podaje ZUS, oszuści posługują się obecnie dwoma adresami: skł[email protected] oraz [email protected].

Należy zwrócić uwagę, że żaden z adresów nie ma rozwinięcia „zus.pl”, które jest zawsze używane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Ponadto, ZUS ostrzega, że kontakt elektroniczny z ich strony jest możliwy tylko gdy klient posiada profil na Platformie Usług Elektronicznych i wyraził zgodę na taką formę kontaktu.

W przypadku gdy klient nie ma takiego profilu, w żadnym wypadku nie powinien odpowiadać na maile, ani otwierać załączników.

Co zrobić w razie otrzymania maila?

Otwarcie maila może spowodować zainfekowanie komputera, oraz kradzież naszych danych zapisanych w pamięci.

Jeśli mamy wątpliwości co do nadawcy, najlepiej skontaktować się z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Należy zadzwonić do Centrum Obsługi Telefonicznej pod numerem: 22 560 16 00 lub udać się do najbliższej placówki ZUS.

Źródło: fakt.pl