Każdy myślał, że zniknęła na zawsze, jednak nie zawiedzie swych fanów! Ten serial jest pełen zwrotów akcji, spodziewajmy się zatem wielkiego powrotu! Czy zniewolona Katia poradzi sobie ze zmianami?

Już niebawem aktorzy serialu „Zniewolona” ponownie zmierzą się ze swymi rolami na planie. TVP wyemituje już w przyszłym roku pierwszy odcinek, w którym okaże się, że Andriej, którego gra Maksim Radugin, przetrwał napaść, która miała miejsce po ślubie z Katrusią.

Czy sielanka zakochanych potrwa długo?

Wielki „come back”

Serialowa Lidia Iwonowa w przeszłości uprzykrzała życie Katierinie. Obwiniała ją o odejście Aloszy, co potęgowało cierpienie Katiuszki, która bez Aleksieja została całkiem sama, bez żadnej ochrony.

Nawet Natalia złamie obietnicę daną poddanej. Miała ona się zaopiekować Katią tak, jak matka chrzestna. Odwróciła się jednak od niej, a okazana litość szybko się skończyła.

Przyjaciele

Jedynymi osobami, na których może liczyć zniewolona Katia, nadal są kucharka Pawlina, którą gra Olesya Żurakivska i kowal Nazar. Jednak ta dwójka będąc w szeregach służby, nigdy nie będzie miała wpływu na czyny klanu Czerwińskich.

Serial wszechczasów

Serial „Zniewolona” podbija serca widzów w tak szybkim tempie, że niemal każdy już zna jego fabułę. Niezwykle klimatyczna sceneria, realistyczne kostiumy i niesamowita historia, to główne walory tej produkcji.

Nic dziwnego, że doczeka się ona już wkrótce kolejnego sezonu! Nieoczekiwane zwroty akcji, wielkie powroty czarnych charakterów i surowość ówczesnych zasad sprawiają, że widz jest trzymany w napięciu do samego końca odcinka!

Nam pozostaje cierpliwie czekać na dalszy ciąg opowieści „Zniewolona”, który poznamy już w przyszłym roku!

Źródło: „fakt.pl”