Polska jasnowidzka potwierdza niepokojące wizje, które dotyczą losów świata.

Wróżby i wizje od zarania dziejów cieszą się ogromną popularnością. Dla wielu to rzetelne źródła pozwalające na przewidywanie przyszłości. Nie wszyscy jednak wierzą w to, co mówią wizjonerze. Choć sceptyków nie brakuje, trudno czasem nie przyznać racji tym, którzy w przepowiednie wierzą.

Okazuje się, że jedna ze znanych polskich mistyczek potwierdziła wróżbę, która przed laty wygłosił ojciec Pio. Dotyczy ona trzeciej wojny światowej. Jak głosi przepowiednia, która pojawiła się w Ewangelii Mateusza i Księdze Apokalipsy, świat czekają trzy dni mroku. Co ciekawe o trzech dniach w ciemnościach możemy przeczytać w wielu źródłach. Zazwyczaj te trzy dni ciemności opisywane są jako te poprzedzające zejście na ziemię Jezusa.

Na temat trzech dni w mroku wypowiedziała się polska stygmatyczka. Jak powiedziała Katarzyna Szymon na czas mroku powinniśmy przygotować poświęcone świece, zapałki, wodę a także jedzenie. Jak ostrzega przyjdą do nas ciężkie czasy. Kiedy już nadejdą nie pozostanie nam nic innego jak pozostać w domach i pozasłaniać okna, by nie wiedzieć tego, co dzieje się na zewnątrz.

Ponadto w żadnym wypadku nie będziemy mogli wyjść na podwórko, bo to, co tam zobaczymy będzie nie do wytrzymania. Jak radziła stygmatyczka powinniśmy wówczas pozostać w domach i błagać Boga o litość. To własnej modlitwa nas uratuje.

Aby do tego nie doszło stygmatyczka radzi nam zmienić swoje zachowania. Skupić się na Bogu i czynić dobro.

 

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Przemysław Czarnek oburzony wystąpieniem jednego z polityków opozycji. Padły oburzające słowa obrażające wielu ludzi. O co tutaj chodzi

Jak informował portal „wiesz.io”: Te zjawisko pogodowe zaskoczyło wiele osób w jednym z polskich regionów. Udało się zrobić interesujące zdjęcie. Co się wydarzyło

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Edyta Górniak to chuligan? Po tym, jak zerwała pewien plakat w Internecie zawrzało

Sprawdź również ten artykuł: TVP Info zaliczyło poważną wpadkę podczas relacji z wydarzeń w Kabulu. Jedna z dziennikarek TVN24 zwróciła im uwagę w mediach społecznościowych