Znany reportażysta Mariusz Szczygieł, za swój reportaż „Nie ma” otrzymał jedną z najbardziej prestiżowych nagród literackich w Polsce. W 2019 roku został laureatem zasłużonej nagrody Nike, otrzymując tym samym dwie statuetki.

Brawura i ekscentryzm

Przewodniczący jury, prof. Marek Zalewski, poruszony poszukiwaniem znaczenia „niebytu” stwierdził, że „”Nie ma prezentuje” brawurowe i ekscentryczne podejście, jak na reportaż, którego racją jest przecież to, co jest, co zdarzyło się”.

Laureat był niezwykle wzruszony odbierając nagrodę, a dzięki tak wielkiemu wyróżnieniu zdał sobie sprawę z tego, że jak sam stwierdził, iż nadszedł w jego życiu taki moment, w którym pisze reportaże także dla siebie.

Autowentylacja

Mariusz Szczygieł, jak chyba wszyscy twórcy literaccy, potrzebuje swoistego wywentylowania się, odnalazł zatem możliwość ku temu w pisaniu reportaży, choć jest to znacznie trudniejsze, niż podczas tworzenia fikcji literackiej.

Łącząc potrzebę pomocy bohaterom jego reportaży z autowentylacją, Mariusz Szczygieł odnalazł przysłowiowy „złoty środek” na tworzenie treści, które służą również jemu samemu.

Ósme dzieło Szczygła

Książka „Nie ma”, to już ósme literackie dzieło autora. Została ona wydana przez wydawnictwo Dowody na Istnienie. Nazwa wydawnictwa zobowiązuje, zatem mamy niezbity dowód na ugruntowane istnienie autora na literackim rynku.

Jako laureat Nike Czytelników 2007, otrzymał nagrodę za książkę „Gottland”, która zawiera niesamowite historie ludzi z pierwszych stron gazet, którym przyszło toczyć czechosłowackie życie, w świecie uwikłanym w trudy ówczesnych czasów.

Pokonał ich wszystkich

Prócz Mariusza Szczygła, do nagrody Nike 2019 nominowanych było kilka znamienitych postaci świata literackiego, między innymi Marcin Kołodziejczyk ze swą książką „Prymityw. Epopeja narodowa”, Małgorzata Rejmer z dziełem „Błoto słodsze, niż miód”, czy Szczepan Twardoch z powieścią „Królestwo”.

Pokonać ich wszystkich, to jak pokazać słońcu, że można świecić jeszcze jaśniej.

źródło: gazeta.pl