Jak wskazuje „Dziennik Gazeta Prawna”, Prawo i Sprawiedliwość chce, by na czele nowego rządu stanął ponownie Mateusz Morawiecki. Czy Zbigniew Ziobro się na to zgodzi? Jakie zmiany zostaną wprowadzone w rządzie?

Kandydatura Morawieckiego z pewnością nie przypadła do gustu rosnącemu w siłę Zbigniewowi Ziobrze, który nie jest specjalnym wielbicielem dotychczasowego premiera. Czy zablokuje jego nominację?

Czy Ziobro użyje broni atomowej?

Choć Zbigniew Ziobro nie należy do entuzjastów Mateusza Morawieckiego na stanowisku premiera to niewielu komentatorów wierzy, że zablokuje jego kandydaturę.

Żeby to zrobić, musiałby użyć broni, jaką jest zagrożenie Kaczyńskiemu odejściem Solidarnej Polski ze Zjednoczonej Prawicy, a na to się raczej nie zdecyduje.

Kogo może zabraknąć

W przyszłym rządzie zabraknąć ma Jacka Czaputowicza, który pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych. Nie cieszy się on ponoć ani poparciem Morawieckiego, ani władz PiS-u.

Spekuluje się także, że premier bardzo chętnie wymieniłby również Krzysztofa Tchórzewskiego z Ministerstwa Energii, a także Henryka Kowalczyka z Ministerstwa Środowiska.

Pewne zmiana w ministerstwie sportu, niepewny MON

Z całą pewnością ktoś inny obejmie tekę ministra sportu po Witoldzie Bańce, który już jesienią zostanie szefem Światowej Agencji Antydopingowej.

Waży się również przyszłość MON. Dotychczasowy minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak może bowiem zostać marszałkiem Sejmu.

Ziobro i Gowin mogą teraz więcej?

Frakcja Ziobry i Gowina wprowadziły do Sejmu więcej posłów, co stawia ich w całkiem dobrej pozycji negocjacyjnej w kontekście do tworzonego rządu. Spekuluje się, że Zbigniew Ziobro może zostać wicepremierem.

RMF FM wskazuje z kolei, że Jarosław Gowin może skusić się na prestiżowy resort Spraw Zagranicznych, na czele którego stanąłby on sam lub jeden z jego posłów.

źródło: natemat.pl