Występ Zenka Martyniuka podczas sylwestrowej zabawy w Zakopanem przyciągnął nie tylko pod scenę, ale także przed telewizory rzeszę fanów muzyki disco polo. Jednak o jego występie mówi się nie tylko w związku z rekordową oglądalnością, ale także wpadki, jaką zaliczył król disco-polo.

Zenek Martyniuk, jak i gatunek muzyczny, jaki reprezentuje, przeżywa obecnie swój renesans. Piosenki wykonywane przez muzyka zna praktycznie każdy. W sieci pojawiło się jednak oburzające fanów nagranie, które zdaniem wielu może pogrążyć Zenka Martyniuka i odsłonić całą prawdę o jego występie. Czy to koniec króla disco polo?

Sylwestrowa zabawa

Jak podaje portal „Pikio”, Telewizja Publiczna postanowiła na zakończenie 2019 roku zorganizować wielką zabawę sylwestrową w Zakopanem, na którą zaprosiła całkiem dużą reprezentację gwiazd disco polo. Taka decyzja okazała się trafna.

Jak wynika z danych dotyczących oglądalności, sylwester organizowany przez TVP cieszył się wśród widzów największym zainteresowaniem. Wielu uważa, że spory udział miał w tym duży, o ile nie największy udział.

Oburzenie widzów wywołało to, że część gwiazd śpiewała z playbacku. Znalazła się wśród nich gwiazda wieczoru, Natalia Oreiro. Internauci nie kryli oburzenia: „Powinien być zakaz śpiewania z playbacku! Jak nie potrafi śpiewać, to się nie śpiewa, a nie szopkę odstawia” – napisała jedna z internautek. Podobne zarzuty wystosowano względem Zenka Martyniuka.

Echa koncertu nie cichną

Mamy już za sobą dwa tygodnie nowego roku, a echa sylwestrowego występu Zenka Martyniuka wciąż nie cichną. W sieci wciąż krążą nagrania z królem disco polo – wielu internautów uważa, że bezwzględnie demaskują one Martyniuka.

Internauci dopatrzyli się na nagraniach tego, że jeden z muzyków zespołu Martyniuka wykonuje swój utwór w sposób niezgodny z tonacją, a keyboard wcale nie jest podłączony do prądu. Idąc tym tropem, wielu ma pewność, że sam Martyniuk nie śpiewał na żywo.

 

Zenek ‚śpiewa’. Ale jak on gra? Te modele nie mają zasilania bateryjnego. Czyli Kurski wysyłał prąd przez WiFi” – napisał na swoim Twitterze jeden z użytkowników. „To się nazywa grać siłą woli” – dodał ktoś inny.

Artysta nie odnosi się do zarzutów o użyciu w czasie koncertu playbacku, podobnie, jak przedstawiciele Telewizji Polskiej, którzy zostali poproszeni o komentarz w sprawie. Wielu jego wielbicieli nie ma jednak co do tego wątpliwości, patrząc choćby na odłączone od prądu instrumenty muzyczne.

Co sądzicie o całej sprawie?

To też może cię zainteresować: Magda Narożny wyrzuciła byłego męża z zespołu. Czy to koniec grupy „Piękni i Młodzi”. Menadżer komentuje

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Sławomir Świerzyński czeka na kolejną operację: Znamy szczegóły dotyczące stanu zdrowia lidera zespołu Bayer Full

A.W.