Jej ślubne plany nie przypadły do gustu przyszłej teściowej. „Zagroziła, że jeśli nie będziemy sugerować się jej listą, to ona sama nie zamierza się fatygować na nasz ślub”

Wydawałoby się, że każda przyszła panna młoda marzy o ogromnym weselu urządzonym z wielkim rozmachem i towarzyszącym temu spektakularnych emocjach. Nic bardziej mylnego! Bo okazuje się, że takie marzenie nie dotyczy każdej kobiety znajdującej się o krok od ołtarza. Niektóre wolą skromną i cichą uroczystość, bez obowiązkowej pompy. Takie pragnienia niekoniecznie podobają się jednak teściowym…

Serwis „kobieta.wp.pl” przytoczył historię Natalii – jej ślubne plany nie przypadły go gustu przyszłej teściowej.

Plany małżeńskie Natalii

Decyzja o ślubie zapadła szybko – zakochani nie chcieli długo zwlekać. Od samego początku znajomości, który miał miejsce w palmiarni, połączyło ich wielkie uczucie i wiele wspólnych pasji, a także podobne osobowości.

Dzień ślub chcieli jednak uczcić uroczystością skromną i spokojną, a także niezbyt dużą. Odmiennego zdania byli za to rodzice obojga, a zwłaszcza przyszła teściowa Natalii, której nie mieściło się w głowie wesele bez członków licznej rodziny.

Na nic się zdały słowa narzeczonych. Argumentowali swoją decyzję zresztą bardzo rozsądnie – nie chcieli kosztować się na jeden dzień i zapraszać ciotki i wujków, z którymi nic ich praktycznie nie łączy. Ich zdaniem lepiej było wydać te środki na podróż albo wspólne mieszkanie.

https://www.youtube.com/

Oczami teściowej

Przyszła teściowa Natalii nie dawała jednak za wygraną i od razu zjawiła się u niej z gotową listą gości:

Wpisała na nią tyle osób, że nawet nie doczytałam jej do końca. Nie jestem w stanie zrozumieć, czemu zależy jej na takim weselichu. Przecież sami za wszystko płacimy. W dodatku zagroziła, że jeśli nie będziemy sugerować się jej listą, to ona sama nie zamierza się fatygować na nasz ślub. My nie odpuścimy, bo nie chcemy takiego wesela. Przez te kłótnie i walki to ślubu się odechciewa.

Trudno się dziwić, że przyszła panna młoda nie chce postąpić wbrew swojej woli. Poparli ją w tym śledzący wyznanie internauci.

Zdaniem internautów

Okazuje się, że Natalia nie jest jednak sama, bo internauci poparli ją w stu procentach. Niektórzy podkreślali znaczenie dnia ślubu dla pary młodej:

Masz rację. Pamiętaj, że to wasz dzień i wasze szczęście jest najważniejsze.

https://www.youtube.com/

Inni, przyznając jej rację, zauważyli konsekwencje ewentualnej zgody na pomysły teściowej:

I dobrze. Jeśli tu jej ustąpisz, to pomyśli sobie, że we wszystkim będziesz jej ulegać. Teraz wtrąca się do listy gości, a za rok będzie się czepiać, że nie macie jeszcze dzieci. Od razu jej pokaż, że nie dasz sobie wejść na głowę.

Jeszcze inni sugerowali ponowną rozmowę i trochę empatii w stosunku do teściowej:

Spróbuj z nią porozmawiać jeszcze raz. Na spokojnie wytłumacz, że nie chcecie takiego przyjęcia. Zrozum też ją, może chce się pochwalić wszystkim, jakiego ma wspaniałego syna i synową. Jeśli nie będzie chciała ustąpić, wtedy przynajmniej będziesz miała czyste sumienie, że próbowałaś.

A Wy co poradzilibyście pannie młodej w rozterce?

Wybiegła z kościoła zalana łzami: POWIEDZIAŁ, ŻE JEŚLI TEGO NIE ZROBIĘ, MAM NIE POJAWIAĆ SIĘ W KOŚCIELE: KOBIETA PRZYSTĘPUJĄCA DO SPOWIEDZI, OPOWIEDZIAŁA, CO WYDARZYŁO SIĘ W KONFESJONALE. SŁOWA KSIĘDZA DOPROWADZIŁY JĄ DO ŁEZ. POTEM PODJĘŁA WAŻNĄ DECYZJĘ

Kiedy powiedziała „tak”: WRĘCZYŁ MI GO BEZ ZBĘDNYCH „FAJERWERKÓW”: ŻONA KAROLA STRASBURGERA O SWOICH ZARĘCZYNACH. MAŁGORZATA STRASBURGER OPOWIEDZIAŁA NIEZWYKŁĄ HISTORIĘ SWOJEGO MAŁŻEŃSTWA

KK