W 2016 r. zmarł reżyser, mąż Weroniki Rosati – Andrzej Żuławski. Relację między nimi były zawsze skomplikowane, jednak nawet przed śmiercią kobieta nie zdążyła mu wybaczyć to, co między nimi zaszło. Gdy artysta opublikował „Nocnik”, Weronika Rosati szybko zareagowała pozwem. Jej zdaniem fikcyjna postać głównej bohaterki związanej z alter ego pisarza odnosiła się do jej relacji z Andrzejem Żuławskim, gdzie kobieta została przedstawiona w bardzo niekorzystnym świetle. Weronika bardzo się obawiała jak dostrzeże jej córka wszystko opisane w książce, kiedy przeczyta jednego dnia publikację Żuławskiego.

Mimo braku porozumień Weronika Rosati postanowiła okazać szacunek artyście i odwiedzić jego grób. W tej kwestii poprosiła o pomoc jego brata, Mateusza Żuławskiego, który został wzruszony gestem kobiety. Mateusz Żuławski jest pewny, że Rosati nie tylko piękna kobieta, ale też niezwykle inteligentna.

Winą za to, jak zakończyła się relacja Weroniki Rosati z Andrzejem Żuławskim, jego brat obarcza matkę aktorki. Twierdzi, że ma ona wobec córki wysokie oczekiwania.

źródło: pikio.pl