Wywiad Marcina Prokopa z Agnieszką Chylińską doprowadził wokalistkę do łez. Poruszyli bardzo trudny temat

Agnieszka Chylińska zamieściła w mediach społecznościowych bardzo osobisty wpis, w którym wspomina o udzielonym przez siebie wywiadzie. Opowiedziała w nim o swojej nowej książce i emocjach, jakie wiązały się z jej pisaniem.

Główny bohater książki Agnieszki Chylińskiej pod tytułem „Giler, trampolina i reszta świata” inspirowana jedną z pociech wokalistki. Jak sama mówi, przemyciła w niej emocje towarzyszące byciu mamą „wyjątkowego” dziecka.

Trudny wywiad

Jak podaje portal „Wirtualna Polska”, w zamieszczonym na Instagramie i Facebooku Agnieszka Chylińska poinformowała fanów, że udzieliła wywiadu Marcinowi Prokopowi, podkreślając, jakim trudnym było to dla niej doświadczeniem.

Poprosiłam o pomoc i wsparcie Marcina Prokopa. Rozmawialiśmy ze sobą nie raz, nie tylko przed kamerami… To miał być kolejny nasz wywiad… Ale nie wyszło. Temat mnie przerósł” – tak zaczęła swój wpis Agnieszka Chylińska.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Agnieszka Chylińska (@agnieszka.chylinska)

Niełatwe wyzwanie

Dalsza część jej wpisu jest jeszcze bardziej poruszająca i zdradza ukrywaną dotąd tajemnicę. „Myślałam, że dam radę, że przecież napisałam tę książkę, by powiedzieć wam więcej. Również o sobie i o byciu mamą wyjątkowo „wyjątkowego” dziecka. Długo trzymałam w sobie te emocje nie „na sprzedaż”. Wyleciały ze mnie. Rozpłakałam się. Nie umiałam profesjonalnie” – napisała.

Artystka podkreśliła, że nie jest tylko sławną „panią z telewizji”, a swój wywiad zadedykowała osobom, które „na co dzień opiekują się ludźmi chorymi, starszymi”, dodając, że „każdy z nas ma swoją godność i swój mały krzyż”.

Fot.: Jakub Kaminski/East News

To też może cię zainteresować: Małgorzata Rozenek-Majdan szczerze o ciąży. Jej komentarz zdziwił niejedną osobę

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nietypowy koniec konferencji prasowej z udziałem skoczków: Zaskakujące zachowanie Piotra Żyły. Wiemy, co zrobił sportowiec

A.W.