Wystarczyła chwila, by stracił z oczu syna. Ojciec Kacperka nie miał szansy na włączenie się w poszukiwania

Kacperek Błażejowski z Nowogrodźca nie żyje. Tak tragiczny finał odrzucali z serc wszyscy, jednak rozum podpowiadał to, co okazało się okrutną prawdą. Wystarczyła chwila, aby Rafał B. stracił z oczu syna, który już nigdy nie wrócił do domu. 27 kwietnia bliscy Kacpra widzieli go żywego po raz ostatni…

Jak podaje „Lelum”, ojciec Kacperka był ostatnią osobą, która widziała 3,5-latka żywego. Postawiono mu zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo zdrowia i życia dziecka.

Nie pozwolono mu szukać z innymi

YT

Po tym, jak rodzina Kacperka zgłosiła zaginięcie dziecka, ojciec chłopca był poszukiwany pod zarzutem dokonania kradzieży. Został zatrzymany, a w sprawie niedopilnowania syna i bycia w stanie nietrzeźwości, postawiono mu zarzuty narażenia zdrowia i życia Kacpra. Krzysztof Rutkowski poinformował o tragicznym odkryciu na swoim profilu na Facebooku.


Krzysztof Rurkowski

Podczas, gdy wszelkie służby i organizacje prowadziły intensywne poszukiwania dziecka, jego ojciec pozostawał w areszcie.

Mimo faktu, że pragnął włączyć się w poszukiwania, sąd odrzucił wniosek. Tak oto Rafał B. pozostając w areszcie nie mógł i nie może być wsparciem dla swoich bliskich w tak tragicznym czasie. On także takiego wsparcia od żony nie może otrzymać, choć powinien, bo oczywistym jest fakt, że także cierpi… Za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia dziecka, Rafałowi B. grozi pięć lat więzienia.

Z niedowierzaniem i wielkim żalem składamy wyrazy współczucia bliskim Kacperka.

Tragiczne wieści: Wiadomość Z Ostatniej Chwili: Znaleziono 3,5-Letniego Kacperka. Detektywi Mieli Rację

Rzadki przypadek medyczny: Mężczyzna Zgłosił Się Do Lekarza Z Powodu Bólu Pleców. Badanie Wykryło Chorobę Kręgosłupa, Ale To Nie Wszystko

A.B.