Wściekała się na matkę, która jej zdaniem mocno ją ograniczała, ale gdy w kraju ludzie zaczęli masowo chorować, mama zaczęła przesadzać. Nastolatka postanowiła uciec z domu, lecz w szufladzie z dokumentami mamy, znalazła pewien list, który wiele zmienił w życiu dziewczyny

Ada była zwyczajną nastolatką, której głowa pełna była marzeń, pytań i planów. Jej 15-letnie serce wciąż wyrywało się ku przygodzie, lecz na jej drodze wciąż stawała matka. Ojciec też, ale to dlatego, że jak twierdził „dziewczynki szybciej padają ofiarami przestępstwa, niż chłopcy”. Mama zabraniała Adzie wielu rzeczy tłumacząc jedynie, że to dla jej dobra… Dziewczyna miała już tego dosyć.

Ada próbowała żyć tak, jak jej rówieśnicy. Chciała uczestniczyć w imprezach, spotykać się ze znajomymi na wakacyjnych obozach i mieć chłopaka. Niestety jej mama, z niewyjaśnionych przyczyn wciąż nakładała na nią ograniczenia, przez które nastolatka wciąż czuła się wykluczona z grona znajomych.

Wielki plan ucieczki z domu

Matka wciąż zwracała jej uwagę, by wkładała zimą czapkę, chodziła spać o „normalnej porze”, jadła warzywa i spotykała się z przyjaciółmi w swoim domu, by być pod okiem rodziców. Miała po dziurki w nosie ciągłej kontroli i bycia w domu po szkole „na czas”. Gdy w Polsce zaczęto masowo chorować z powodu nieznanego wirusa, rodzice Ady jeszcze bardziej zaczęli starać się kontrolować gdzie, z kim i jak długo przebywa ich córka. pewnego dnia, nastolatka postanowiła uciec z domu.

Ukradkiem spakowała do podróżnej torby najpotrzebniejsze rzeczy, gdy mama gotowała w kuchni obiad, a tato majsterkował przy czymś w garażu. Zaczęła cichutko przeszukiwać szuflady, w których mama trzymała dokumenty i drobne zaskórniki na bożonarodzeniowe i „zajączkowe” prezenty. Nasłuchując, czy mama wciąż nuci coś pod nosem (zawsze nuciła podczas gotowania), szperała przekładając jakieś papiery.

YT

Wyjęła z szuflady zeszyt. Podpisany był dość jednoznacznie: „Ważne”. Pospiesznie go otworzyła, by sprawdzić jego zawartość, lecz wysunęła się z niego koperta, na której napisane było ręcznie „Do Serca”. Zaintrygowało ją to, a że koperta nie była zaklejona, Ada zapominając już kompletnie o ostrożności, usiadła na podłodze i wyjęła z koperty kartkę. To był list…

„Kochane moje Serce…”

YT

Tytuł listu sprawił, że Ada poczuła się nieswojo…

Kochane moje Serce

Kocham Cię odkąd pojawiłeś się pod moim sercem. Oboje z tatusiem wymodliliśmy sobie Ciebie i Bóg nam Cię dał. Bardzo nas ucieszyło to, że niedługo będzie nas troje, że nasz kochany synek jest już w drodze. Rosłeś każdego dnia, a gdy pan doktor powiedział, że jesteś chłopcem, nie uwierzysz: oboje z tatusiem, jednocześnie wypowiedzieliśmy Twoje imię – Antoś. Stałeś się jeszcze realniejszy.

Niestety, kochany synku, chyba byłeś zbyt cudowny, by z nami zostać i Bóg nam Ciebie zabrał mimo, że bardzo o Ciebie dbałam. Nie zdołałam uratować Ci życia moje Serce… Walczyłam o każde uderzenie Twojego maleńkiego serduszka, lecz na próżno… Wróciłeś do Nieba, a my wciąż czekaliśmy na Twój powrót… Nie wróciłeś, lecz w zamian przysłałeś nam swoją młodszą siostrzyczkę.

YT

Bardzo mocno za Tobą tęsknimy Antosiu, bardzo mocno Cię kochamy syneczku nasz i bardzo, BARDZO Ci dziękujemy za to, że przekonałeś Boga, by nam ją dał… Moje łzy po Tobie już nie są tak gorzkie, jak kiedyś… Razem z tatusiem nazwaliśmy ją Adą.

Bądź grzeczny TAM kochane moje Serce i pamiętaj, że wciąż na Ciebie czekamy – teraz już we troje…

Twoja na zawsze mama.

 

Ada nawet nie zauważyła, że mama stoi w progu i przygląda się jej, a trzymana w dłoni ściereczka swobodnie opada na kolano. Dziewczyna wzięła głęboki oddech i dopiero wtedy, zalana łzami spojrzała na mamę, która nie miała wtedy w sobie krzty pretensji za grzebanie w jej rzeczach. Ada wstała z podłogi, nadal trzymając w dłoni poplamiony łzami list.

– Mamo… – zaczęła cicho, lecz mama bez słowa podeszła i mocno ją przytuliła. – Tak kochanie, wiem… Zatrzymaj go, jeśli chcesz – powiedziała do córki. – Mamo? – zaczęła znowu dziewczynka. – To gdzie ta czapka, którą dałaś mi na święta…?

 

Pozostając w temacie trudnych historii: Historia „Najbrzydszej Kobiety Na Świecie”, Która Z Pięknej Kobiety Stała Się Pośmiewiskiem Z Powodu Rzadkiej Choroby

Sprawdź także: Mężczyzna na wózku inwalidzkim przebudował opuszczony sklep. Niezwykła metamorfoza zwykłego budynku

A.B.