Okazuje się, że potwierdzenie zyskują wcześniejsze przypuszczenia. Jakub A. dokonując brutalnego morderstwa, wyeliminował przeszkodę stojącym mu na drodze do szczęścia i miłości. Przynajmniej w swoim mniemaniu.

Jak informuje „fakt.pl”, opinie biegłych w sprawie Jakuba A. oskarżonego o morderstwo Kristiny z Mrowin nie pozostawiają wątpliwości. Mężczyzna działał w pełni władz umysłowych.

Sprawa Kristiny z Mrowin
Do zdarzenia doszło 13 czerwca 2019 roku. Wówczas to w Mrowinach (województwo dolnośląskie) doszło do makabrycznego morderstwa 10-letniej dziewczynki.
Zamordowaną była Kristina, którą zabił 22-letni mężczyzna zakochany w matce dziewczynki. Ciało dziecka znaleziono w okolicy, a ślady pozostawione na nim nie pozostawiały wątpliwości, że miało tam miejsce brutalne morderstwo na tle seksualnym.
Ale o ile zbrodnia była istotnie brutalna, o tyle tło seksualne miało być pretekstem, który miał zmylić służby. W gruncie rzeczy chodziło bowiem o to, że dziewczynka przeszkadzała 22-latkowi w zbliżeniu się do jej matki – przynajmniej w jego mniemaniu.

https://mojaswidnica.pl/

Zarzut dla Jakuba A.

Jakubowi A. postawiono zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna przyznał się do winy. Niemniej jednak w takiej sytuacji konieczne było przeprowadzenie badań przez biegłych psychiatrów, którzy mieli wykluczyć lub potwierdzić przypuszczenie niepoczytalności Jakuba A.

Opinia biegłych w sprawie Jakuba A.

Z dostępnych informacji wynika, że rezultatem przeprowadzonych obserwacji są opinie psychiatryczno-psychologiczna oraz seksuologiczna, które dowodzą, że Jakub A. w chwili popełnienia morderstwa był poczytalny.

Tomasz Orepuk ze świdnickiej prokuratury potwierdza, że oskarżony był w pełni władz umysłowych:

(…) Jakub A. miał zachowaną pełną zdolność do rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem – mówi Tomasz Orepuk, rzecznik świdnickiej prokuratury. Oznacza to, że Jakub A. był i jest poczytalny.

fakt.pl

 

Z całą pewnością nie spodziewał się, że największe przykrości spotkają go ze strony strażnika więziennego, którego uważał za przyjaciela: MIAŁ BYĆ JEGO PRZYJACIELEM, ALE ZNISZCZYŁ MU ŻYCIE: HISTORIA ZNAJOMOŚCI WIĘŹNIA I STRAŻNIKA WIĘZIENNEGO

Oskarżony chce bowiem wystąpić o odszkodowanie za wyrządzone mu krzywdy: STEFAN W. WYSTĄPI O ODSZKODOWANIE ZA POZBAWIENIE GO WOLNOŚCI: OSKARŻONY O WTARGNIĘCIE NA GDAŃSKĄ SCENĘ WOŚP ŻĄDA MILIONÓW

KK