Ten pies święta z pewnością zapamięta na długo. Jego właściciele zostawili go na dwa dni na balkonie. Skomlenie i wycie sprawiło, że zwierze zauważyli sąsiedzi. Wezwali służby, których reakcja oburzyła internautów.

 

Takie rzeczy tylko w Warszawie

 

Na Południowej Pradze pies został zamknięty na czas świąt na balkonie. Zmarznięte zwierzę zauważyli sąsiedzi, którzy wezwali pomoc.

 

Jak podaje portal „Pikio”, policja przyjechała do psa, nakarmiła go i dała koc, po czym zostawiła psa na balkonie.

 

Internauci są oburzeni zachowaniem funkcjonariuszy, których tłumaczenia na nic się zdały.

 

Źródło: Super Express

 

Bestialskie zachowanie służb

 

Zwierzę, które na mrozie spędziło dwa dni, nie zostało uratowane przez policję. Funkcjonariusze jedynie nakarmili psa i dali mu koc. Lawina komentarzy pojawiła się w Internecie. Nie powinna dziwić reakcja internautów tym bardziej, że uratowanie tego biednego stworzenia praktycznie nic by ich nie kosztowało. Zadziwiające natomiast jest to, że trzymanie zwierzęcia na balkonie w upale jest przestępstwem, a na trzaskającym mrozie już nie do końca…

 

Źródło: Popularne

 

 

W naszym kraju nie ma szczegółowego zakazu, ale trzymanie psa na balkonie w upał jest traktowane po prostu jako przestępstwo” – tłumaczył na łamach Faktu24 Michał Dąbrowski z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

 

 

 

Ten artykuł z pewnością Cię zainteresuje: Przyjaźń Królowej Życia Wystawiona Na Próbę: Dagmara Obraziła Edzię

Zobacz także ten tekst: Olga Frycz: Nagła Zmiana Świątecznych Planów. Aktorka Trafiła Do Szpitala

AF