Rocky’ego i Spencer połączyła nierozerwalna więź. Niestety wizyta u weterynarza pogrążyła w smutku jednego z przyjaciół.

O niesamowitej przyjaźni dwóch psów pisze „pikio.pl”. Beth, opiekunka Rocky’ego i Spencera, opowiedziała, jak jeden z jej czworonożnych ulubieńców poradził sobie w żałobie.

Wielka przyjaźń

Rocky i Spencer byli parą bliskich przyjaciół. Dzielili łóżko i miski z podawanym im jedzeniem. Wspólne spacery i zabawy były normą i świadectwem ich przyjaźni.

https://kochamyzwierzaki.pl/

Nieodwołalna diagnoza

Niestety pewnego dnia Rocky poczuł się gorzej, co skłoniło opiekunkę czworonożnych przyjaciół do wizyty u weterynarza. Diagnoza była wyrokiem. Zaawansowane stadium nowotworu uniemożliwiło podjęcie dalszego leczenia. Żaden lekarz na takim etapie nie podjąłby się przeprowadzenia operacji.

W zaistniałych okolicznościach wyjście było tylko jedno. Dlatego Beth, aby nie przedłużać więcej cierpienia swojego pupila, musiała zdecydować się na jego uśpienie. Była to dla niej niewyobrażalnie trudna decyzja, której skutki boleśnie odczuła nie tylko ona.

Wielka strata

Spencer wiernie towarzyszył swojemu przyjacielowi do samego jego odejścia. Ale prawdziwy smutek ogarnął go dopiero potem. Pies przestał przypominać dawnego zwierzaka. Pogrążony w psiej żałobie był nieustannie osowiały i przygnębiony. Wielokrotnie szukał swojego utraconego przyjaciela. Żałośnie wył i skomlał.

https://kochamyzwierzaki.pl/

Remedium na smutki

Opiekunowie smutnego ulubieńca nie mogli patrzeć dłużej na jego rozpacz. Tak narodził się pomysł ojca Beth, który znalazł rozwiązanie tej sytuacji. Pocieszeniem dla Spencera miał być zakup poduszki z nadrukiem zdjęcia Rocky’ego.

Skutki tej decyzji były zaskakujące. Spencer od razu zaakceptował ten nietypowy prezent. Mało tego, bo zabrał poduszkę i od tamtego momentu nie rozstaje się z wizerunkiem swojego przyjaciela.

Każdy pies ma swój wagonik: DZIADEK SPECJALNIE WYBUDOWAŁ KOLEJKĘ, KTÓRĄ TERAZ DUMNIE WOZI PSY ULICAMI MIASTA

Historia, która porusza do łez: ZOSTAŁ ZNALEZIONY NA ULICY JAKO MAŁE KOCIĄTKO. W NOWYM DOMU ZNALAZŁ TEŻ WSPANIAŁEGO PRZYJACIELA

KK