Ta osoba ma wielkie miłe serce i jasną duszę.

Nazywa się Karen Dallakian. Jest bardzo utalentowanym i doświadczonym weterynarzem. Mężczyzna pomaga nieszczęśliwym dzikim zwierzętom.

Karen urodził się w Erewaniu. Jego matka była biologiem, więc od dzieciństwa spędzał dużo czasu w jej pracy – w zoo w Erewaniu. W domu stale miał wiele zwierząt domowych, o które się troszczył.

 

google

 

Po szkole chciał zostać lekarzem, ale z dokumentami coś nie wyszło i został weterynarzem. W 1993 r. przybył do Czelabińska i tam pozostał. Pierwszym miejscem jego pracy był Klub Miłośników Kotów.

Powiedział, że na początku swojej kariery przyprowadzono mu zdrowe zwierzęta rasowe do eutanazji. Głównie dlatego, że potrzebowały drogiej opieki. Nawet wtedy Karen zastanawiałał się nad otwarciem funduszu ochrony zwierząt, ale niewiele było na ten temat informacji.

 

google

 

Potem postanowił pojechać do Moskwy. Tam pojawiła się fundacja „Zachowaj Mnie”. Pierwszą, która przesłała pozdrowienia, była Bridget Bardot.

 

google

 

Pewnego razu zwrócono się do Karen z regionu Swierdłowsku. W podróżującym cyrku tygrys Zhora zachorował. Jego pysk był spuchnięty i zaczęło się ropienie. Jednak powód był inny. Tygrys był karmiony kurczakiem z kośćmi. Jeden z nich przebił dziąsło zwierzęcia i utknął wbity we wnętrze pyska.

 

google

 

Karen potraktował tygrysa jak każde inne zwierzę i opiekował się nim przez prawie rok.

Żora stał się gwiazdą. Był talizmanem dwóch mistrzostw piłki nożnej. Następnie został wysłany do centrum rehabilitacji zwierząt w Chabarowsku.

 

google

Nie tak dawno temu zwierzęta z zoo Totem dostały się do „Save Me”. Jego przyjaciółka zmarła, a jej mąż nie był w stanie poradzić sobie samotnie z zoo. Próbował sprzedawać zwierzęta do prywatnych rąk dla rozrywki, ale wolontariusze zatrzymali go i zwrócili się do Karen. Zatem kuguar i lampart trafiły w dobrych rękach.

 

google

 

Mała lwica Lola była używana do rozrywki turystów. Kiedy dorastała, chcieli ją uśpić. Ale kobieta, która się nią opiekowała, zwróciła się do Karen. Teraz Lola mieszka w Taigan.

 

google

 

Jest inna historia. W jednym z prywatnych domów dziki ryś rozdarł psa. Właściciel domu zastawił pułapkę i złapał zwierzę. Policjant zabronił ludziom zabicia rysia i skontaktował się z Karen. Udało im się go uratować, ale stracił część łapy.

Zgodnie z prawem musiał zostać zwolniony, ale bez kończyny nie mógłby żyć na wolności. Został w pokoju dziecinnym.

 

google

To tylko niewielka część tego, co Karen robi dla zwierząt.

Jego wsparciem jest jego rodzina.

Głęboki ukłon Karen i ludziom takim jak on!

 

 

 

Sprawdź także: Czy to kolejny skandal w rodzinie królewskiej. Księżniczka odwołuje swoje przyjęcie zaręczynowe. Znamy powody

Oferujemy: Księżna Kate i książę William już szykują prezenty. Księżniczka Charlotte ma takie samo hobby jak królowa Elżbieta II, jednak nie otrzyma prezentu ze swoich marzeń