Wędliny w większości polskich domów staja się nieodłącznym elementem śniadań i kolacji. Nie może ich też zabraknąć na tradycyjnych świątecznych stołach, a także w czasie różnych uroczystości.

Wędliny zjadamy same oraz z różnymi dodatkami: warzywami, musztardą i różnymi sosami.

Skład – to naprawdę ważne!

Z roku na rok coraz więcej osób stara się odżywiać zdrowo, wybierając produkty o dobrym składzie. Kupując wędlinę w sklepie mięsnym, możemy mieć jednak utrudniony dostęp do etykiet, zawsze jednak możemy poprosić sprzedawcę o informację na ten temat.

Często jednak to wygląd i cena są tym, na co zwracamy największą uwagę w czasie zakupu wędlin. W wielu przypadkach kończy się to tym, że zjadamy wędliny naszpikowane chemią.

Jakość sklepowych wędlin

Raport sporządzony przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sporządzony w 2014 roku nie pozostawia złudzeń co do jakości wędlin sprzedawanych w polskich sklepach. Jedną z najczęściej wykrywanych nieprawidłowości było nieuzasadnione używanie przez producentów takich określeń jak: „domowy”, „naturalny”, „babuni” czy „tradycyjny”.

W produktach tych wykorzystywano chemiczne substancje, w tym: wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze, zagęstniki, emulgatory oraz inne substancje, których nie wykorzystuje się w produktach tradycyjnych i tych, wykonywanych w domu.

Inne nieprawidłowości

W przywołanym Raporcie wskazywano również na inne nieprawidłowości, takie jak m.in.: brak spisu składników w wędlinach sprzedawanych na wagę, a także deklaracje, że produkt nie zawiera konserwantów, choć w rzeczywistości znajdowały się one w ich składzie.

Nieprawidłowości dotyczyły zarówno produktów sprzedawanych na wagę, jak i tych paczkowanych. Te ostatnie pozwalają nam zapoznać się co prawda ze składem, ale ten zazwyczaj pozostawia wiele do życzenia.

Kupować czy nie kupować?

Nie musimy rezygnować z zakupu wędlin, wystarczy, że będziemy przestrzegać kilku prostych zasad. Zawsze sprawdzajmy skład produktu, niezależnie od tego, czy kupujemy wędliny pakowane, czy też sprzedawane na wagę, pamiętając, że im krótszy skład, tym lepiej.

Wybieraj wędliny, które mają największą zawartość procentową mięsa. Możesz też samemu przygotować wędlinę, choćby przez upieczenie dobrej jakości mięsa.

Anna Wajs-Wiejacka

To też może cię zainteresować: Wegański majonez: przepis dla tęskniących za smakiem tradycji.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Topinambur – chwast, czy cenne warzywo? Sprawdź, jakie skarby posiadasz w ogrodzie!