Wybitny aktor Witold Pyrkosz, którego wszyscy kojarzymy głównie z kultowym serialem „Czterej pancerni i pies”, „Janosik” oraz „M jak miłość” zmarł w kwietniu 2017 roku.

Informacja o tej bolesnej stracie była wstrząsająca zarówno dla fanów serialu „M jak miłość”, jak i wielbicieli samego aktora. Bardzo trudne chwile przeszła również Krystyna Pyrkosz, wdowa po genialnym artyście.

Małżonka św. pamięci Witolda Pyrkosza długo nie mogła otrząsnąć się z tej straty

Gdy Witold Pyrkosz na zawsze odszedł z życia swej żony Krystyny Pyrkosz, jej rzeczywistość i dalsze życie uległy drastycznej zmianie, która wpłynęła na jej decyzje, postrzeganie świata i chęć powracania do starych odcinków serialu M jak miłość, którego jej zmarły małżonek był nieodzowną częścią. Jak wyznała w rozmowie z dziennikarzami, sporo czasu zajęło jej przełamanie się do tego, aby obejrzeć Ostatnie odcinki serialu, w których grał jeszcze jej ukochany mąż.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Rafal Mroczek (@rafalmroczek)

Każdy, kto przeżył stratę swojej drugiej połówki dobrze wie, jak trudno jest pogodzić się z nową rzeczywistością, w której zabrakło ukochanej osoby. pani Krystynie Pyrkosz 5 lat bez ukochanego męża z pewnością minęło w aurze wspomnień, tęsknoty i bólu. Kilka lat wcześniej udzielając wywiadu przyznała, że nie była w stanie oglądać w serialu, w którym jej mąż brał udział od lat – Szczerze przyznam, że po śmierci męża nie obejrzałam ani jednego odcinka M jak miłość. Nie potrafiłabym tego oglądać. Dla mnie to za wcześnie, chyba potrzebuję więcej czasu. W poniedziałki i wtorki omijam TVP 2 – wyznała wówczas wdowa.

Ze świata znanych ludzi informowaliśmy o: Bożena Dykiel zasłużyła na miano „królowej afer”. Ostatnie zachowanie to nie jest wyjątek. Czym zasłynęła aktorka znana z serialu „Na Wspólnej”

Sprawdź również ten artykuł: Bazylika św. Piotra w Watykanie to wcale nie jest najważniejszy kościół na świecie. W czasie Wielkanocy inny odgrywa istotną rolę dla chrześcijan