Gwiazdor Andrzej Grabowski, który m.in. wcielił się w rolę Ferdka Kiepskiego ze „Świata według Kiepskich”, zaskoczył swoich fanów niesłychaną informacją o swoim życiu. Jak się okazało, aktor miał zupełnie inny pomysł na swoją karierę.

W mediach pojawiła się szokująca informacja na temat Andrzeja Grabowskiego. Chodzi o dawną karierę marzeń artysty. Fani są zszokowani, nie spodziewali się tego po odtwórcy roli Ferdka Kiepskiego.

Bez wątpienia największą popularność przyniosła Grabowskiemu postać Kiepskiego w serialu komediowym Polsatu, jednak oprócz tego aktor ma na swoim koncie również wiele ról w innych serialach, filmach oraz teatrach. Brał udział m.in w „Pokocie”, „Pitbullu”, „Dniu Świra”, dlatego też grono jego fanów jest naprawdę spore. Niedawno w sieci pojawiły się zaskakujące informacje o Andrzeju Grabowskim, o których słyszało niewiele osób.

Andrzej Grabowski chciał zostać duchownym

Wyszło na jaw, że w dzieciństwie serialowy Ferdek Kiepski przez wiele lat służył na mszy jako ministrant w swojej rodzinnej miejscowości. To wpłynęło na decyzję o wyborze przyszłego zawodu – mały Andrzej chciał zostać duchownym, wstąpić do zakonu bernardynów. Jednak po jakimś czasie zrezygnował z tych planów i w 1974 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie.

Jak się okazało, Andrzej Grabowski nie jest jedynym aktorem, który planował powiązać swoje życie z duchowieństwem. Nad wstąpieniem do seminarium zastanawiał się również Krzysztof Ibisz i Cezary Pazura, jednak, na szczęście dla swoich fanów, zrezygnowali z tego pomysłu. Z kolei Tomasz Kot wytrzymał w seminarium zaledwie rok.

Jak informował portal „Wiesz”: Kamil Stanek nie ma już szans na odzyskanie Nubii. Co się stało z pumą

Przypomnij sobie: Anita ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” ujawniła imię córeczki. Jest niezwykłe

Portal „Wiesz” pisał również: Łukasz Szumowski wypowiedział się na temat organizacji wesel