Uchodźcy z Ukrainy docierają do Polski potrzebując pilnie wsparcia. Jeden z dziennikarzy pokazał jak można pomóc. To wielki gest solidarności

Dziennikarz sportowy Krzysztof Stanowski okazał chęć wsparcia dla uciekających z Ukrainy ludzi.

Od kilku dni trwa inwazja rosyjska na Ukrainę. Jej obywatele masowo uciekają z kraju kierując się głównie do Polski. Tylko w piątek dotarło do polskiej granicy aż 35 tysięcy osób, głównie kobiet, dzieci i mężczyzn, którzy nie są już w wieku poborym. Potrzebne są dla nich podstawowe artykuły oraz schronienie.

Portal „Super Express” donosi, że dla uchodźców w ramach solidarności zaoferował je właśnie jeden z dziennikarzy sportowych.

Wielkie serce

Krzysztof Stanowski zaoferował w mediach społecznościowych, że udostępni dla uchodźców dwa swoje mieszkania oraz pomoc w utrzymaniu.

„Udostępnię dwa mieszkania na pół roku dla rodzin z dziećmi uciekających z Ukrainy. (…) Zapewnię też utrzymanie w tym czasie na podstawowym poziomie. Nie wiem, jak to zorganizować, proszę o pomoc w tej kwestii” – poinformował na Twitterze dziennikarz „Kanału Sportowego”.

Już w tej sprawie skontaktował się z nim wiceminister MSWiA właściwy do spraw administracji by omówić szczegóły tej pomocy.

To nie jedyny wyraz solidarności ze świata sportu. Dzisiaj poinformowano, że Polacy nie rozegrają z Rosjanami ani meczy piłki nożnej ani siatkówki. Jest to wyraz sprzeciwu wobec agresywnych działań państwa pod przewodnictwem Władimira Putina.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Plany Władimira Putina są o wiele większe niż Ukraina. Według Aleksandra Kwaśniewskiego rosyjski przywódca chce odtworzyć dawne imperium Rosji

Jak informował portal „wiesz.io”: Rosjanie przejęli tereny czarnobylskiej elektrowni jądrowej. Zarejestrowano wzrost promieniowania w strefie wykluczenia

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Krzysztof Ibisz ostro krytykuje celebrytów ignorujących sytuację Ukrainy. „Pochylmy się nad tym co istotne” zachęca popularny prezenter Polsatu

Sprawdź również ten artykuł: Bardzo często popełniamy błędy, które negatywnie wpływają na jakość naszego snu. Jednym z nich jest pozycja. Jak nie powinniśmy spać