TVN ujawnił warunki, w jakich leczeni są pacjenci z COVID-19 w jednej z największych placówek w Polsce. Samotność to ich najmniejszy problem

Szpital MSWiA to największa w Polsce klinika przeznaczona w czasie pandemii do leczenia tylko i wyłącznie chorych na COVID-19. Z wywołanym przez SATS COV-2 COVIC-19, zmaga się tam ponad stu pacjentów.

Stacja TVN24 nagrała odcinek programu „Uwaga” w tej placówce z myślą o tym, aby pokazać od wewnątrz ciężką pracę lekarzy i personelu medycznego. Jak podaje „Pikio”, tytułowej uwadze mediów nie umknęły pewne „detale”, które mogą niejedną osobę zbulwersować.

TVN

Trudne warunki dla obydwu stron

Reporter TVN, który odbywał rozmowy z lekarzami i pielęgniarkami w placówce, także zobowiązany był przyodziać specjalny ochronny strój i gdyby nie mikrofon, niczym by się nie odróżniał od personelu medycznego.

TVN

W materiale widać, jak samotni muszą być pacjenci szpitala zakaźnego. Ułożeni są „co drugie łóżko”, co uniemożliwia jakikolwiek kontakt szczególnie, gdy są podłączeni do aparatury tlenowej. Ponad to, jak podaje „Pikio”, jedynym kontaktem ze światem zewnętrznym i z bliskimi jest dla pacjentów rozmowa telefoniczna, o ile mają taką możliwość, więc jeśli ktoś umiera, nie ma szansy na pożegnanie.

TVN

Pacjenci są tam według niezależnych mediów traktowani tak samo, niezależnie od ich stanu zdrowia. Kierująca izolatorium profesor Irena Walecka, wyjaśnia:

Rodzina nie może ich odwiedzić, dla nich najbliższą rodziną są pielęgniarki i lekarze. Z prawdziwą rodziną mogą się komunikować tylko przez telefon. Jak przestają się komunikować, zostają odcięci od świata. Jak umierają, to nie ma żadnego pożegnania. Rodzina odbiera pacjenta w trumnie, nie ma innej możliwości. To jest dla bezpieczeństwa nas wszystkich.

Ograniczony kontakt osób w izolatoriach profesor Walecka tłumaczy względami bezpieczeństwa.

Założenie jest takie, że pacjent z nikim się nie kontaktuje. Ma do dyspozycji jednoosobowy pokój z węzłem sanitarnym. Jedzenie dostarczane jest pacjentowi pod drzwi. Jedyny kontakt ma z pielęgniarką, która wchodzi w celach medycznych dwa razy dziennie.

Jak można usłyszeć w materiale, warunki pracy w tego typu placówce są niezwykle ciężkie i stresujące, co powoduje często skrajne wyczerpanie organizmu lekarza, czy pielęgniarki. Nam pozostaje życzyć wszystkim sił, a chorym szybkiego powrotu do zdrowia.

Wielkie zmiany dla seniorów: Seniorów Czeka Rewolucja. Nowe Emerytury I Nowy Wiek Emerytalny

To też może cię zainteresować: Emerytura wyższa o 200 złotych? To możliwe. Wystarczy zrobić jedną prostą rzecz

A.B.