Popularna polska piosenkarka postanowiła nareszcie zmierzyć się z kursem na prawo jazdy. Jak na prawdziwą divę przystało, pokazuje swoje prawdziwe oblicze w nowym programie TVN! Jej instruktor jazdy przyznaje, że gwiazda jest wybitnie humorzasta!

Jak na prawdziwą divę przystało, Edyta Górniak nie oszczędza swojego instruktora jazdy. Jak sam przyznał, Edyta jest kursantką nieszablonową, przy której „nie można się skupić na jeździe, a na tym, jaki ona ma humor”.

„Przyswajam co czwarte słowo”

Edyta Górniak przyznała, że znalazła sposób na to, by instruktor nie mówił do niej zbyt wiele trudnych zdań, których Gwiazda zwyczajnie nie rozumie.

Postanowiła w swoisty dla siebie sposób zagadywać instruktora, aby nie miał on szansy mówienia do niej. Jak sama stwierdziła, przyswaja co czwarte słowo, nie rozumie tego, co jest do niej mówione podczas kursu, nie potrafi zastosować się do instrukcji, które nie są dla niej zrozumiałe.

„Moja głowa się wyłącza, a włącza się jakiś inny temat…”

Diva przyznaje, że jest perfekcjonistką w każdym calu, co potwierdza uczący ją instruktor. Problem polega jednak na tym, że Edyta wciąż zaskakuje swojego instruktora niecodziennym zachowaniem na drodze w trakcie jazdy. Są to zachowania stwarzające zagrożenie w ruchu drogowym, o czym piosenkarka chyba zapomniała.

Na domiar złego, niesforna kursantka nie zaczęła nawet uczyć się teorii licząc na to, że wszystkiego nauczy się w praktyce, czyli uczestnicząc w ruchu drogowym.

źródło: rozrywka.dziennik.pl