Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Grzegorz Markowski zabiera głos w sprawie swojego odejścia z zespołu

Grzegorz Markowski nie zaprzecza, że odniósł wielki sukces. Jednocześnie przyznaje, że z zespołu każe mu odejść ludzka przyzwoitość.

Jak informuje „fakt.pl”, Grzegorz Markowski w rozmowie z dziennikarzem zdradził szczegóły swojego odejścia z zespołu Perfect, które zasmuciło tak wiele osób. Muzykę rockową nazywa w nim wykrzyczanym i wyszarpanym z ciała i duszy kawałem energii.

Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść

Grzegorz Markowski wskazuje na pewną granicę, której – jak twierdzi – nie powinien przekroczyć. Stąd też racjonalnie uzasadniona decyzja o odejściu z zespołu. Chciałby za wszelką cenę uniknąć momentu śmieszności, który mógłby stać jego udziałem.

Ale wokalista jednocześnie zapewnia, że będzie nadal śpiewał, choć z mniejszym zaangażowaniem i częstotliwością. W tej chwili chodzi tylko o odejście z muzycznej formacji, jaką jest Perfect.

https://www.polsat.pl/

Perfect będzie grał dalej

Odejście Markowskiego z zespołu nie oznacza jednak, że Perfect przestaje istnieć i funkcjonować. Wokalista twierdzi, że jego członkowie mają pomysł na dalsze koncertowanie.

Sam uzasadnia to zresztą jeszcze tym, że muzycy są w stanie dłużej istnieć na muzycznej scenie. Wynika to zaś z energii, którą wokalista musi poświęcić i zużyć nie tylko na samo śpiewanie, ale również na kontakt z publicznością i reprezentowanie zespołu.

Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest ponadto pewna konieczność alienacji wokalisty: Oni spokojnie mogą sobie wyjść wieczorem, gdzieś pobyć w mieście, w różnych sytuacjach. Ja zazwyczaj jestem skazany na zamknięcie w pokoju.

Wielka przyjaźń członków zespołu

Grzegorz Markowski wyraźnie podkreśla, że członków zespołu Perfect zawsze łączyła niesamowita więź. Wspólnie przeżyte lata i pasmo wielkich muzycznych sukcesów bardzo ich do siebie zbliżyły. Nie zmieni tego również zmiana składu Perfectu.

https://www.polskieradio.pl/

Siła muzyki

Wokalista Perfectu z sentymentem wspomina, jakie reakcje zawsze wywoływała muzyka zespołu. Sami sympatycy zwierzają się czasami na ten temat Markowskiemu. Jeden z fanów twierdził nawet, że utwory Perfectu pomogły mu przeżyć i oswoić odejście kogoś bardzo bliskiego.

 

Zasłużona emerytura dla wokalisty: GRZEGORZ MARKOWSKI. BEZ NIEGO ZESPÓŁ „PERFECT” NIE BĘDZIE JUŻ TAKI SAM

Ostatnia trasa zespołu zakończy jego działalność: FANI W ROZPACZY. TO KONIEC LEGENDARNEGO POLSKIEGO ZESPOŁU!

KK