Tomasz Lis w 2019 roku przeszedł ciężki udar. Kiedy dziennikarz pojechał na wywiad do Olsztyna, zdarzylo sie cos niespodziewanego. W pewnym momencie Tomasz Lis zle sie poczula. Jak się szybko okazało, był to udar. Tomasz Lis trafił do szpitala, gdzie był pod stałą obserwacją lekarzy. To był dopiero początek długiej drogi, która Tomasz Lis musi przejść. Teraz zdradza z jakimi konsekwencjami mierzy się aż do dzisiaj.

Tomasz Lis dokładnie pamięta, jak wyglądał 10 grudnia 2019 roku. – Dzień był zwykły. Jechaliśmy do Olsztyna, miałem zrobić wywiad z sędzią Juszczyszynem. Powiedziałem: żebyśmy nie zaczynali od próśb, to chodźcie, jeszcze się kawy napijemy. Był 10 grudnia. To zawsze się pamięta. Udar jest specyficznym doznaniem, bo nie boli. Człowiek czuje jakby ciało się od niego oddzielało –wspominał w rozmowie z Radiem Zet.

Po hospitalizacji przyszedł czas na rehabilitację. Jak wyznał w rozmowie z tygodnikiem „Newsweek”, po dziś dzień zmaga sie w powikłaniami udaru.

 

– Kiedy muszę być w garniturze i pod krawatem, to jest dla mnie koszmarem. Jeszcze z dolnymi guzikami to na luzie, ale przy szyi jest bardzo ciężko. na ubranie się w ten mundur doliczam sobie 40 minut – wyznał.

YouTube/Onet

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Barbara Kurdej-Szatan ogłosiła nowy pomysł związany ze Strażą Graniczną. Czy to sprytny sposób aktorki na poprawę wizerunku w oczach internautów

Jak informował portal „wiesz.io”: Znana dziennikarka TVN wcale się nie nazywa jak podaje w telewizji. Jakie nazwisko naprawdę figuruje w dowodzie osobistym Moniki Olejnik

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Joanna Opozda wspomina ważny moment ze ślubu z Antkiem Królikowskim. Po kilku miesiącach aktorka zdradziła szczegóły ich wesela

Sprawdź również ten artykuł: Prezes Jacek Kurski podziękował Sarze Egwu-James. Reprezentantka Polski na Eurowizji Junior ma pokazywać prawdziwy charakter Telewizji Polskiej