Choć za rok Tomasz Kammel skończy pół wieku, przyszło mu się  zmierzyć z zupełnie nową dla siebie rolą, a to za sprawą faktu, że jego obecna partnerka jest matką dwóch nastoletnich córek. Za sprawą kontaktu z nimi, prezenter odkrył w sobie całkiem duże pokłady opiekuńczości.

Ponoć opieka nad córkami partnerki idzie mu całkiem nieźle, być może dlatego, że sam w dzieciństwie musiał się zmierzyć z dorastaniem w rozbitej rodzinie – wychowywały go mama i babcia. Jego rodzice rozstali się, gdy Tomasz Kammel miał zaledwie pół roku, a swojego ojca poznał dopiero, jako nastolatek.

Nowa miłość

Jak podaje portal „Pomponik”, praca zeszła w przypadku Tomasza Kammela na dalszy plan – najważniejsza jest teraz dla niego miłość. Co rusz dzieli się z fanami wspólnymi zdjęciami z nową ukochaną. Prezenter zdradził też nieco faktów o swojej wybrance. „Moja dziewczyna pracuje w dużej międzynarodowej korporacji i jest mądrą, niezależną kobietą” – powiedział.

Nie ukrywa, że to właśnie cechy, które u kobiet imponują mu najbardziej. To dla niego ważne, żeby dzielić życie z kimś, kto tak jak on nie lubi bezczynności, uwielbia aktywnie działać i ma wiele pasji. Dzięki temu nie narzeka na nudę. Zaczęło się jednak liczyć coś jeszcze: wspólny dom i rodzina.

Nowa rola

Tomasz Kammel nie próbuje zastąpić córką swojej partnerki ojca. „Ich mama znakomicie poukładała nasze wspólne życie. Jest w nim dużo miejsca dla mnie. Nie popełniam błędu, by grać rolę, w której nie zostałem obsadzony, i próbować im zastąpić tatę. Wiedzą, że mają we mnie wsparcie” – wyznał w szczerej rozmowie z magazynem „Viva”.

Tomasz Kammel nie ukrywa, że czasem tęskni za tym, żeby mieć dziecko, tym bardziej teraz, kiedy ma okazję zobaczyć, jak wiele radości przynosi rodzicielstwo. „Nie wiem, czy się spełnię jako ojciec w przyszłości, ale co ma być, to będzie. Myślę, że byłbym zaangażowanym tatą” – wyznał.

pomponik.pl

YouTube/onet.pl

Myślicie, że Tomaszowi Kammelowi uda się jeszcze spełnić marzenie o ojcostwie?

To też może cię zainteresować: Barbara Kurdej-Szatan: jej wpis wywołał w sieci prawdziwą burzę. Nie obyło się bez ostrych słów. Znamy szczegóły

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Dominika Tajner: po raz pierwszy zabrała głos w sprawie choroby swojego syna. Znamy szczegóły

A.W.