To, jak dzieci traktowane są przez dorosłych, kształtuje je na całe życie. Skutki są często nieodwracalne

Czy zastanawiasz się czasem, co jest powodem różnych ludzkich zachowań, czy reakcji? Przeważnie pierwsza rzecz, na którą zwracamy uwagę, to są skutki owych działań. Jest to rzecz naturalna tym bardziej, gdy dotykają bezpośrednio ciebie lub twoich najbliższych.

Warto jednak próbować poznać drogę, jaką przeszła dana osoba, aby poznać charakter i ciężar bagażu doświadczeń, jaki dźwiga na barkach.

W latach 80 i 90, gdy byłam jeszcze dzieckiem, nikt z dorosłych się nie zastanawiał nad skutkami własnego zachowania wobec dzieci. Trudne czasy w trudnych warunkach sprawiały, że priorytetem było często zapewnienie bezpieczeństwa fizycznego, ciepła i jedzenia.

Cała reszta spadała siłą rzeczy na dalszy plan, za co z perspektywy czasu nie mogę mieć pretensji. Są jednak takie aspekty wychowania dzieci, których zaniedbać nie wolno, albowiem skutki mogą zaważyć na dorosłości.

Różne skutki jednakowego traktowania

Zastanów się teraz, z jakim bagażem rodzi się każdy człowiek. Informacje zapisane w kodzie genetycznym, nie tylko określają cechy fizyczne, ale i predyspozycje psychiczne, umysłowe i intelektualne. To definiuje człowieka jako indywidualny podmiot z szeregiem cech i tendencji to czegoś. Dziecko jest niczym bezkrytyczna, chłonna, ufna i bezbronna plastelino-gąbka.

Często dorośli podchodząc do pojawienia się dzieci w sposób zadaniowy zapominają, że mają przed sobą przyszłego dorosłego – przyszłego ojca, żonę, nauczyciela lub panią prokurator. Patrząc na to delikatne jak puch maleństwo, nikt nie zastanawia się nad tym, jaka nowa i niepowtarzalna indywidualność właśnie pojawiła się na świecie… Tak jest z każdym dzieckiem.

 

google

 

Z czasem rodzice wychowując swoje dzieci ustalają pewne normy i zasady, których przestrzeganie egzekwują. Pojawienie się sprzecznych informacji i sygnałów jest często niezauważone, a ma miejsce na przykład w chwili, gdy z jednej strony dajemy dzieciom do zrozumienia, że wszystkie kochamy tak samo, po czym okazuje się, że jednemu pozwala się na więcej, „bo starsza, bo chłopak”, innym na mniej, bo „najmłodsza i wrażliwa”.

I wówczas zaczyna się wkładanie dzieci w wybrane przez dorosłych wygodne ramki, które ustalają łatwy do opanowania porządek rzeczy. Z czasem, posiadające określone cechy charakteru i predyspozycje dziecko, zaczyna wierzyć w to, co wciąż i wciąż o sobie słyszy z ust dorosłych. Jego prawdziwe cechy, talenty i predyspozycje zostają zatarte i zastąpione mdłym sposobem myślenia o sobie, którego źródła samo dziecko nie jest w stanie określić.

To jakby łabędziowi wmówić, że jest dżdżownicą

Z czasem dopasowując się do nieswojego „ja”, dziecko z wewnętrznym poczuciem buntu, którego nie rozumie, zaczyna funkcjonować robiąc szereg rzeczy w ciągu dnia zupełnie wbrew sobie. Jego doświadczenie i wiedza są jeszcze na tyle małe, że nie potrafi ani nazwać tego, co się z nim dzieje, ani poradzić sobie z narastającą frustracją.

Wyobraź sobie, że jako osoba z usposobieniem kochającego ciszę samotnika, musisz przez resztę życia pracować jako kelnerka lub nauczyciel… Wyobraź sobie, że wciąż ktoś cię definiuje, przypisuje cechy, z którymi nie zgadzasz się wewnętrznie, jednak po pewnym czasie też zaczynasz tak o sobie mówić i myśleć.

Dorastasz, zdajesz sobie sprawę, że poszukując swojego miejsca na ziemi na obszarach, które takim, jak ty powinny odpowiadać, wciąż czujesz się źle. Nic ci nie odpowiada: sceneria, ludzie, klimat, atmosfera…

Przebudzenie

Aż w końcu jedna twoja decyzja, jedna spotkana po raz pierwszy osoba, nagłe wydarzenie sprawiają, że odkrywasz w sobie zasoby, o których nie miałaś, nie miałeś bladego pojęcia! Nagle okazuje się, że nie jesteś „dżdżownicą, której miejsce jest w glebie”, lecz „łabędziem, który już mocno poturbował sobie skrzydła próbując drążyć tunele w ziemi…”

 

google

 

To jest moment na otrzepanie się z nieswojego „ja” i zaczęcie wszystkiego od nowa. To jest bardzo trudne, bo wymaga sprzyjających warunków i życzliwych, mądrych ludzi wokół. Pewne ukształtowane w dzieciństwie elementy będą miały wpływ na sposób rozumienia świata i siebie, ale warto wciąż szukać odpowiedzi na pytanie „kim, jaka, jaki jestem”, by móc zrozumieć „dlaczego taka, taki jestem”.

 

Królewskie zwyczaje i hobby: Księżna Kate i książę William już szykują prezenty. Księżniczka Charlotte ma takie samo hobby jak królowa Elżbieta II, jednak nie otrzyma prezentu ze swoich marzeń

Sekrety królewskie: Rzecznika księcia Wiliama komentuje plotki. Ta nowość dopiero teraz wyszła na jaw. Chodzi o Kate i jej wielki sekret

Agata Bojczuk