Anna Przybylska zdradziła swoje wielkie marzenie w jednym z ostatnich wywiadów, jakich udzieliła przed swoim zbyt wczesnym odejściem.

Aktorka zdradzając swoje marzenie, miała zapewne nadzieję, że uda jej się je spełnić, niestety choroba skutecznie jej to uniemożliwiła.

Rodzina na pierwszym miejscu

Jak podaje portal „Pikio”, dla Anny Przybylskiej rodzina zawsze znajdowała się na pierwszym miejscu. Aktorka nie wyobrażała sobie, że dzień bez jej dzieci może być udany, a jej najważniejszym życiowym zadaniem było wychowanie pociech.

Źródło: viva.pl

Nie zapominała jednak przy tym o swojej pasji, jaką było aktorstwo. 5 października minęło pięć lat od śmierci Anny Przybylskiej, z którą wciąż nie mogą się pogodzić nie tylko bliscy i przyjaciele gwiazdy, ale także rzesze jej wielkich fanów.

Wielkie marzenie

W ostatnim wywiadzie dla „Vivy”, Anna Przybylska powiedziała: „głęboko wierzę, że jeszcze wiele ciekawych rzeczy przede mną i że uda mi się je zrealizować. Z niecierpliwością czekam na te wielkie role, które przyjdą, gdy się zmieni moje emploi, zejdę z piedestału seksbomby oraz matki Polki i będę mogła zagrać steraną życiem, zmęczoną, brzydką kobietę”.

Jej największym marzeniem było wcielenie się w postać, w której nie byłaby oceniana przez pryzmat swojej urody, ale przede wszystkim swojego talentu. Niestety choroba odebrała jej możliwość zagrania „brzydkiej kobiety”, a nam szansy na zobaczenie jej w tej roli.

Źródło: facebook.com/serialzlotopolscy

To też może cię zainteresować: Artur Gadowski zdradził tajemnicę Majdanów. Spełniło się ich wielkie marzenie. To już oficjalne

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Tomasz Lis w szpitalu: Dziennikarz przerywa milczenie. Wydał oświadczenie o stanie swojego zdrowia

A.W.