Napisano książkę o przygodach tej dziewczyny, nakręcono nawet film dokumentalny.

Poznaj Tippi Degre. Stała się bardzo popularna na początku 2000 roku, nie tylko w rodzinnej Francji, ale na całym świecie.

Dzięki unikalnym zdjęciom i filmom dziewczyna otrzymała przydomek „New Mowgli”, a to nie jest przypadek.

Faktem jest, że większość dzieciństwa ona spędziła w sawannie w Afryce, wśród lokalnych plemion i dzikich zwierząt.

google

 

W 1990 r. W rodzinie fotografów urodziła się córka. W tym czasie pracowali w Namibii.

Małżonkowie fotografowali dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku, a także w życiu lokalnych plemion.

 

google

 

Tippi urodziła się w wiosce, której starsi mieli dobre relacje z jej rodzicami. To oni doradzili, aby nadać dziewczynie drugie imię Ocanti, co w tłumaczeniu oznacza „mangusta”.

google

Po pewnym czasie rodzina Tippi przeprowadziła się do Botswany. Tam osiedlili się w pobliżu rezerwatu, aby móc robić naprawdę wyjątkowe zdjęcia.

Jednak i tutaj rodzina się nie zatrzymała i pojechała na Madagaskar.

google

 

Od najmłodszych lat dziewczynka była otoczona zwierzętami. Nauczyła się oswajać niebezpieczne dzikie zwierzęta, do których dorośli bali się podejść.

google

Na przykład, gdy Tippi zaprzyjaźniła się z lampartem o imieniu JB, dziki kot nie zrobił jej krzywdy.

Później, jako osoba dorosła, powiedziała, że nigdy nie doświadczyła strachu i zrozumiała zamiary zwierząt.

Lokalni mieszkańcy nauczyli ją, jak mówić różnymi dialektami, polować, robić i prawidłowo nosić kamuflaż.

 

zalajkowane.pl

 

google

 

W wieku 10 lat dziewczynka z rodzicami wróciła do Francji. Naprawdę nie lubiła miast, szkoły, kolegów z klasy. Tippi chciała znów chodzić po sawannie w towarzystwie swoich ulubionych zwierząt.

google

 

Tippi ma teraz 29 lat.

pinimg.com

Podążyła śladami rodziców i została fotografem. Ponadto dziewczyna pisze książki i lubi kino.

Wkrótce planuje przenieść się do Afryki na zawsze, ponieważ naprawdę chce znów żyć w zgodzie z naturą.

Sprawdź także: Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Grzegorz Markowski zabiera głos w sprawie swojego odejścia z zespołu

Oferujemy: Nikt w schronisku nie był w stanie powstrzymać łez podczas czytania notatki na obroży kotki