Tego pechowego dnia poszedłem z moim synem Łukaszem do kliniki. Długa kolejka skłoniła mnie do przejrzenia dokumentów. To, co w nich znalazłem, złamało mi serce

Nigdy nie myślałem o tym, czy moja żona mnie zdradza, czy nie. Okazuje się, powinienem… Pamiętając o przeszłości, nie rozumiem, co dokładnie zmieniło się w naszym związku. Dlaczego tak łatwo mnie oszukała?

Być może nie byłem najlepszym człowiekiem, ale uczciwiej byłoby powiedzieć mi prawdę, niż pocieszać się innym mężczyzną. Ale opowiem wszystko od początku.

Fatalny dzień

Tego pechowego dnia poszedłem z moim synem Łukaszem do kliniki. Syn był już zdrowy i potrzebowaliśmy pomocy lekarza, aby dziecko mogło uczęszczać do przedszkola. Nasz syn ma 5 lat.

W klinice Łukasz pobiegł do innych dzieci, które dyskutowały o czymś głośno. A ja usiadłem na ławce. W klinice było wielu ludzi, nawet zbyt wielu. Oczekiwanie trwało długo.

Z nudów zacząłem przeglądać dokumentację medyczną mojego dziecka, ale na początku nie widziałem w niej nic ciekawego: wyniki badań prenatalnych, całoroczny przegląd, testy i wszystko. Sto razy przeczytałem wszystkie te informacje, zatrzymałem się na oświadczeniu złożonym przez szpital. I to właśnie skłoniło mnie do zastanowienia…

Nie moje dziecko

google

Ponownie patrząc na ogromną kolejkę, postanowiłem przeczytać pierwszą stronę, czyli ten sam fragment. Była więc puntkacja Apgar, waga dziecka, jego parametry, grupa krwi. Ostatni punkt mnie zaskoczył.

Siedziałem i patrzyłem na współczynnik Rh mojego syna. Faktem jest, że moja żona i ja mamy pierwszą pozytywną grupę krwi, a Łukasz ma drugą grupę krwi. Przeczytałem w Internecie, czy jest to możliwe. Okazuje się, że wynik ten nie może być prawidłowy, jeśli rodzice mają tę samą grupę krwi.

Potem zdałem sobie sprawę, że najprawdopodobniej Łukasz nie jest moim synem. Nie można opisać całego spektrum moich uczuć. Nie mogłem przyzwyczaić się do myśli, że moja żona mnie zdradziła, a potem oszukiwała przez 5 lat.

Smutna prawda

google

Kiedy wróciłem do domu, przesłuchałem moją żonę, niczym na posterunku policji. Żona nie mogła długo się oprzeć, wyznała, że ojcem Łukasza jest inny mężczyzna. Przeprosiła, wywarła presję na moich uczuciach rodzicielskich, mówiąc, że przecież to ja go wychowałem.

Ale nie mogę jej wybaczyć, ponieważ mnie zdradziła. Trudno mi przejść nad tym do porządku dziennego, choć bardzo kocham syna. W końcu dziecko nie jest winne.

Czy uważasz, że kobieta zasługuje na przebaczenie?

 

 

Sprawdź także: Starą, obskurną kuchnię odnowili małym kosztem. Mimo wszystko efekt jest piorunujący

 

Oferujemy: Najstarsza matka na świecie urodziła bliźniaczki. Osierociła swoich dzieci dwa lata po porodzie. Co się stało