Każdy kolejny odcinek tańca z gwiazdami, budzi przed telewizorami ogromne emocje. Ulubione polskie gwiazdy ponownie zaprezentowały swoje taneczne umiejętności na parkiecie, z nadzieją, że po raz kolejny uda im się zbliżyć do głównej nagrody – Kryształowej Kuli.

Tym razem emocje na koniec odcinka były ogromne, jednak większość widzów odetchnęła z ulgą. Program opuściła para, która nie budziła zbyt dużej sympatii.

W rytmie disco polo

Najnowszy odcinek popularnego show zaskoczył przede wszystkim doborem muzycznych przebojów. Uczestnicy zaprezentowali choreografie ułożone do hitów disco polo – jednego z najpopularniejszych gatunków muzycznych w Polsce.

Zmieniony został także skład jury, a kilkoro celebrytów borykało się z kontuzjami, dlatego ciężko było przewidzieć ostateczny werdykt.

KSW, Instagram i piękna żona to nie wszystko

Z odcinka odpadł zawodnik KSW, Akop Szostak, wraz ze swoją taneczną partnerką, Sarą Janicką. Widzowie jeszcze przed emisją programu nie kryli zaskoczenia i rozczarowania wyborem producentów twierdząc, że sportowiec nie jest na tyle popularny, aby brać w udział w tak ogromnym show.

Przypominamy, że żona Szostaka – Sylwia, została zaproszona do udziału w pierwszej edycji programu TVN – Agent Gwiazdy. Oboje prowadzą profile na Instagramie, gdzie opowiadają nie tylko o sporcie, ale przede wszystkim o codziennym życiu, aspirując do miana influencerów.

Okazuje się jednak, że dla Polaków to za mało. Kiedy jury Tańca z Gwiazdami podało ostateczny werdykt, publiczność poczuła wyraźną ulgę.

Janicka bez odpowiedniego doświadczenia

Okazuje się, że widzowie nie polubili również tanecznej partnerki Akopa, Sary Janickiej. Udział w bieżącej edycji Tańca z Gwiazdami był jej telewizyjnym debiutem.

Jak widać, nie spełniła ona oczekiwań szerokiej publiczności. Mimo dających się słyszeć opinii, para dotrwała aż do 5 odcinka show. Z pewnością dla obojga z nich, była to niezwykła przygoda.

Jak myślicie – czy Akop Szostak rozbudził w sobie miłość do tańca i będzie kontynuował treningi poza programem?

źródło: pikio.pl