Tuż przed swoim odejściem Zbigniew Wodecki dostał sma-a, którego treść pozostawała przez długi czas tajemnicą.. Co napisano w wiadomości?

Tuż przed swoim niespodziewanym odejściem Zbigniew Wodecki dostał sma-a, którego treść pozostawała przez długi czas tajemnicą. Ostatnio wyjawiono, co zostało w nim napisane publikując wiadomość w mediach społecznościowych. Czytając ją nie można powstrzymać łez.

Wiadomość o śmierci Zbigniewa Wodeckiego była zaskoczeniem dla wszystkich. Nikt nie spodziewał się, że artyście nie uda się przezwyciężyć problemów ze zdrowiem. Zarówno sam muzyk, jak i jego fani mieli nadzieję, że po leczeniu Wodecki wróci na scenę. Stało się jednak inaczej. Tę wiadomość SMS Zbigniew Wodecki otrzymał przed śmiercią.

Ostatnia wiadomość

Jak podaje portal „Pikio”, wiadomość jaką otrzymał Zbigniew Wodecki przed śmiercią wysłał Piotr Gąsowski. Przyjaciel opublikował SMS-a chcąc w ten sposób uczcić zbliżającą się 70 rocznicę urodzin Zbigniewa Wodeckiego.

Gąsowski napisał na Instagramie, że wysłał wiadomość niedługo po operacji, jaką przeszedł Zbigniew Wodecki, chcąc dodać przyjacielowi otuchy. Co napisał w wiadomości?

„Zbysiu kochany! Nie chce dzwonić, żeby ci nie przeszkadzać w błogim, szpitalnym, pooperacyjnym odpoczywaniu… Wszystkiego co najzdrowsze, najlepsze, najcieplejsze, i najukochańsze. Zdrowiej nam, Zbychu najdroższy. 100 lat. Twój Gąs” – brzmiała treść wiadomości.

YouTube/STOLICAKOCIEWIA

Poruszające słowa

Do tej wiadomości Piotr Gąsowski dołączył poruszający opis. Jak sam przyznał wysyłając wiadomość nie miał pojęcia, że będzie ostatnią, jaką otrzyma od niego Zbigniew Wodecki. Wyznanie aktora wyciska łzy z oczu.

„To jest mój SMS, którego wysłałem Zbyszkowi dokładnie 3 lata temu… Był w szpitalu po operacji. Odczytał nazajutrz rano… oddzwonił. Był w dobrym nastroju i dobrej myśli. Nie mógł długo rozmawiać, bo lekarz mu zabronił. Umówiliśmy się na wieczór, ale wieczorem już spał. Już się nie obudził… nigdy. Paręnaście dni później odszedł. Nie umiem wykasować tego SMS-a. Nie umiem wykasować jego numeru telefonu” – napisał Piotr Gąsowski.

Gąsowski w swoim wpisie zwrócił się wprost do swojego przyjaciela: „wiedz, że bardzo mi ciebie brakuje i że tęsknię jak cholera. My wszyscy tęsknimy jak cholera. I kochamy cię bardzo” – napisał.

 

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Piotr Gąsowski (@piotr.gasowski.official) on

Poruszyły was słowa Piotra Gąsowskiego?

To też może cię zainteresować: Pola Raksa kiedyś zachwycała urodą. Jak wygląda dziś aktorka, w której kochali się wszyscy mężczyźni?

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Przepowiednie przyrównujące pandemię koronawirusa do zapowiedzi końca ludzkości. „Koniec ludzkości nie oznacza końca świata”

A.W.