Tadeusz Rydzyk w ostrych słowach wypowiedział się o obrońcach praw zwierząt

Ojciec Tadeusz Rydzyk znany jest z tego, że ma własne zdanie w każdej sprawie i bez oporów je wyraża. Tym razem oberwało się obrońcom praw zwierząt.

Ostre słowa pod adresem obrońców praw zwierząt padły w czasie odbywającego się w Toruniu sympozjum „Oblicza ekologii” poświęconego pamięci Jana Szyszki.

„Pseudoekologia” i „fanatyzm”

Jak podaje portal „o2”, ojciec Tadeusz Rydzyk w trakcie swojego wystąpienia w czasie sympozjum nie szczędził względem ekologów i obrońców praw zwierząt ostrych słów. Nazywał ich „pseudoekologami”, a ich działania określił jako „fanatyzm”.

Tadeusz Rydzyk odwołał się w czasie swojego wystąpienia do przykładu obecnego na sali Szczepana Wójcika, który zajmuje się hodowlą zwierząt futerkowych. „Panie Szczepanie, niech się pan przyzna, ile razy pana tam podpalali? Trzy razy! Szkody na ile milionów? To jest ekologia? To jest Polak Polakowi?” – grzmiał ojciec Tadeusz Rydzyk.

Źródło: radiomaryja.pl

Mocne słowa

Był to jedna dopiero początek. W dalszej części swojego wystąpienia redemptorysta z Torunia użył jeszcze bardziej dosadnych słów w kontekście ekologów i osób walczących o prawa zwierząt. „Pomyśl o wieczności! Będziesz się smażył w tym piekle! Podpalasz teraz i będziesz się kiedyś smażył w tym ogniu!” – powiedział.

Kolejnym przykładem, na jaki powołał się ojciec Tadeusz Rydzyk, było włamanie na fermę norek i wypuszczenie z klatek dwóch tysięcy zwierząt. „Tutaj te zwierzątka, nie wiem, ja się nie znam na tym, ale tutaj gdzieś pod Toruniem były. Przyszli i wypuścili wszystko! Podobno te zwierzęta się wtedy też męczą bardzo, giną. To jest ekologia? To gorsze od folksdojczów, psia kość!” – stwierdził.

Fot. Jakub Porzycki/ Agencja Gazeta

Po chwili toruński redemptorysta złagodził nieco ton dodając „ludzi kochamy, ale grzechu nie”.

Co sądzicie o słowach ojca Rydzyka?

To też może cię zainteresować: Emilia Wojtyła: trudne wybory i doświadczenia matki papieża Jana Pawła II

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Polacy nie zawsze chętnie przyjmują księdza po kolędzie. Wiemy, kto odmawia wizyt duszpasterzom i dlaczego

A.W.