Pewna kobieta postanowiła wdrożyć do swojego życia eksperyment i przeżyć przez 5 dni za 50 zł. Udało jej się przetrwać, a swoimi przemyśleniami podzieliła się w sieci.
Samodyscyplina
Jak podaje „Wirtualna Polska”, celem kobiety było sprawdzenie siebie i swojej motywacji, a także samodyscypliny.
5 dni za 50 zł to nie lada wyzwanie. jednak okazało się, że jest to możliwe.
Dzień 1

Kobieta postanowiła zrobić zakupy na cały tydzień.

 

Ponieważ jest wegetarianką, było jej o wiele łatwiej sporządzić jadłospis.

 

Mięso należy bowiem do drogich produktów.

 

 

Źródło: Magda M blog

 

W jej koszyku znalazły się: chleb, płatki owsiane, jabłka, banany, pomidory, makaron, hummus, tuńczyk, jajka, warzywa na patelnię, chińska mieszanka oraz pierogi z kapustą i grzybami.
Na powyższe produkty przeznaczyła 43 zł. Pozostałe 7 zł miało być na czarną godzinę.
Na śniadanie zjadła tego dnia owsiankę na wodzie z bananem, na obiad makaron z chińską mieszanką i hummusem, a na kolację kanapki z hummusem.
Dzień 2
Kolejny dzień jadłospis obejmował ponownie owsiankę z bananem, pierogi z kapustą i grzybami oraz pół paczki warzyw na patelnię.
Do tego banan oraz chleb z hummusem, pomidorem i jajko sadzone.
Dzień 3

 

To był dzień lekkiego kryzysu.

 

Owsianka już nieco się przejadła, ale nie było innego wyjścia. Tym razem była z jabłkiem.

 

Na obiad ponownie pierogi, a potem makaron z mieszanką chińską i tuńczykiem.

 

Na kolację jajecznica i chleb z hummusem i pomidorem.

 

 

Dzień 4

 

 

Dla odmiany, na śniadanie był banan oraz chleb z hummusem i pomidorem.

 

Ponieważ tego dnia, autorka projektu miała pracowniczą Wigilię, mogła nieco zaoszczędzić na wydatkach.

 

Skosztowała więc podczas spotkania pierogów wegetariańskich, zapiekanych ziemniaków oraz kotlecików z soczewicą.

 

 

Źródło: Licz Pieniądze

 

Tego dnia dokupiła także mąkę.

 

Na koniec dnia kolacją były już lekko czerstwe kromki chleba z masłem orzechowym, które było w lodówce.

 

Dzień 5

 

 

Ostatni dzień wyzwania przyszedł całkiem szybko.

 

Na śniadanie był placki z jabłkiem oraz jeden naleśnik z masłem orzechowym.

 

Na obiad autorka zjadła makaron z tuńczykiem i warzywami.

 

Wieczorem zaś wybrała się koleżanki, gdzie zjadła sałatkę z brokułem.

 

 

Podsumowanie

 

Przeżyć 5 dni za 50 zł to nie lada wyzwanie.

 

Sama autorka projektu przyznała, że monotonia posiłków bardzo ją przytłaczała, powodując złość i frustrację.

 

Okazuje się, że jest to możliwe, ale wymaga wielu wyrzeczeń.

 

 

Sprawdź także: Tippi to dziewczynka, która oswajała dzikie zwierzęta. Jej historia zapiera dech

Oferujemy: To, co zrobił ten bezdomny pies powinno być wzorem do naśladowania. Jest z niego prawdziwy bohater

AF