Choć sytuacja wydaje się być niemożliwa, to prawda – Szpital Specjalistyczny w Sanoku tonie w długach. Sprawa jest na tyle poważna, że władze placówki proszą o pomoc darczyńców. Bez wsparcia samorządowców nie są w stanie sami uporać się z finansowymi problemami. Muszą spłacić aż trzydzieści sześć milionów złotych!

36-milionowy dług szpitala w Sanoku

Jak podaje portal „wp.pl”, Szpital Specjalistyczny w Sanoku zmaga się z ogromnymi problemami, których skutkiem może być nawet zamknięcie placówki. Henryk Przybycień, dyrektor szpitala, poinformował o trzydziestu sześciu milionach długu w oficjalnym oświadczeniu wydanym na stronie internetowej Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Sanoku. Każdego miesiąca szpital musi spłacać raty kredytu w wysokości aż 500 tysięcy złotych.

Władze instytucji zwracają się z prośbą o pomoc. Apelują do samorządowców, fundacji, lokalnych firm z Sanoka i Bieszczad oraz do darczyńców, by wpłacali datki na rzecz placówki. Henryk Przybycień zapewnia, że wszelkie wydatki pokryte z jałmużny zostaną jawnie i skrupulatnie rozliczone oraz przedstawione na stronie internetowej szpitala.

„Zwracamy się o wsparcie finansowe do wszystkich osób i podmiotów chcących wspomóc rozwój sanockiego szpitala poprzez darowizny pieniężne” – wyznaje dyrektor instytucji medycznej.

Z czego wynika tak duże zadłużenie placówki? Władze podkreślają, że to nie są skutki nieumiejętnego rozplanowywania funduszy i środków. Kredyty zaciągnięte zostały na potrzeby kosztownych inwestycji, które były niezbędne do dalszego funkcjonowania Szpitala Specjalistycznego w Sanoku i kontynuowania w nim praktyk lekarskich.

Źródło: zozsanok.pl

Źródło: zozsanok.pl

To również może Cię zainteresować: Bloger Zrobił Zdjęcie Śpiącego Lekarza I Opublikował W Sieci. Internauci Nie Kryją Oburzenia

Zobacz także: Szpitale Wstrzymują Przyjęcia Pacjentów. Dlaczego?

Berenika Olesińska