Uwielbiana za oceanem gwiazda muzyki pop wyznała jakiś czas temu swoim fanom, że przez długi czas cierpiała na bulimię.

Wokalistka przyznała, że choroba wykańczała jej organizm, który odmawiał posłuszeństwa. Na koncertach mdlała z wyczerpania.

Figura jak z okładki

Okazuje się, że świetna figura Nicole Scherzinger to nie efekt ciężkiej pracy fizycznej i perfekcyjnej dobranej diety. Przesadnie szczupła była wokalistka Pussycat Dolls wciąż zwracała posiłki, nie dając swojemu organizmowi szansy na ich strawienie.

Bardzo długo ukrywała chorobę nawet przed swoimi bliskimi, zamykając się za drzwiami łazienki, w której samotnie przechodziła przez prawdziwy koszmar.

Bulimia to piekło! Żyję w nim od dawna. To potworna, paraliżująca choroba. Byłam przez nią w mrocznym punkcie, przez bardzo długo […]. Bulimicy są bardzo dobrzy w ukrywaniu choroby. Jest nam łatwiej okłamywać innych, niż anorektykom – opowiada mediom Nicole.

Leczenie przyniosło efekt

Po wieloletniej terapii i leczeniu, Nicole zaakceptowała siebie i swoje ciało. Długo walczyła o zdrowie i ostatecznie udało jej się pokonać chorobę, która w organizmie spowodowała prawdziwe spustoszenie.

Jakie są przyczyny bulimii?

Najczęściej choroba znajduje podłoże w ludzkiej psychice. Jest ona na tyle słaba, że nie potrafi radzić sobie z presją i oczekiwaniami społeczeństwa oraz bliskich. Bardzo często bulimia jest początkiem anoreksji, bywa że te choroby te występują ze sobą jednocześnie.

źródło: lelum.pl