Szokujące informacje płynące z jednego z poznańskich szpitali zmroziły całą Polskę! W niedzielę, w poznańskim Szpitalu Klinicznym im. Jonschera doszło do tragedii. Dramat dotknął rodzinę sześciolatka ze Swarzędza.

Lekarze w swych strasznych przypuszczeniach niezwłocznie zaangażowali w sprawę sanepid. Ludzie którzy przebywali wcześniej z dzieckiem wymagać mogą natychmiastowej pomocy lekarskiej. Ich życie jest w niebezpieczeństwie!

Dramat rodziny dziecka

Dziecko uczęszczało do jednego ze swarzędzkich przedszkoli. Przedszkolak nagle trafił do szpitala, gdzie niestety nie udało się go uratować. Podejrzenia lekarzy padły na zakażenie meningokokami – bardzo groźną dla życia bakterią. Telewizja WTK informuje, że sprawą ma się zająć sanepid, którego szef – dr Witold Draber – zapewnia o wdrożeniu wszelkich niezbędnych procedur.

Sprawa jak dotąd nie jest jasna i nie ma pewności, czy rzeczywiście chłopiec zmarł z powodu zakażenia meningokokami, jednak badania krwi wykonane w Krajowym Ośrodku Referencyjnym rozwieją wszelkie wątpliwości.

Pilna wiadomość do rodziców

Meningokoki, czyli dwoinki zapalenia opon mózgowych, przenoszone są drogą kropelkową, w związku z tym, na zakażenie najbardziej narażone są najmłodsze dzieci. Informacja przekazana do przedszkola uczula na objawy zakażenia, które początkowo wyglądają jak zwykłe przeziębienie.

Personel niezwłocznie poinformował rodziców dzieci uczęszczających do tamtejszej placówki, aby jak najszybciej zabrali swoje dzieci do lekarza celem wykluczenia zakażenia. Ponadto, każdy, kto w ciągu ostatnich 7 dni przebywał ze zmarłym dzieckiem, powinien odbyć profilaktyczne leczenie.

źródło: se.pl