Coraz więcej gwiazd przywiązuje wagę do naturalności, zrywając z mitem nieskazitelnego wyglądu. Ostatnio głos w sprawie postanowiła zabrać jedna z najbardziej znanych polskich projektantek Ewa Minge.

Ewa Minge bardzo często angażuje się w różnego rodzaju akcje społecznościowe. Projektantka postanowiła zamieścić na swoim profilu w mediach społecznościowych swoje zdjęcie bez makijażu.

Wygląd gwiazd

Jak podaje portal „Pomponik”, Ewa Minge postanowiła w ostatnich dniach zabrać głos w sprawie wyglądu gwiazd. Odniosła się do zdjęć bez makijażu, jakie fotoreporterzy i paparazzi często robią celebrytom, zwracając uwagę, że celowo robione są ze złej perspektywy.

Projektantka podkreślała, że gwiazdy znajdują się pod ciągłą presją, która związana jest z koniecznością ciągłego nieskazitelnego i perfekcyjnego wyglądu. Tymczasem każda z celebrytek jest zwykłą kobietą, która zmaga się z kompleksami i mankamentami.

Ostry komentarz

„Jeżeli szanownemu czytelnikowi się wydaje, że dojrzała kobieta wygląda od świtu do nocy jak pączek róży, to niech sam spojrzy świtem w lustro. Nie jesteśmy inni, sprzedajemy iluzje, to fakt, nasza wina, ale dlaczego ? Świat od dekad promuje taki wizerunek gwiazdy. Nierealna,idealna, fothoshop na śniadanie. Szczęśliwa, bez grama porażki a na końcu…samobójstwo lub psychiatryk i zdziwienie!” – napisała na swoim profilu na Instagramie Minge.

Projektantka przyznała, że ona sama musi mierzyć się z problemami zdrowotnymi, które niekorzystnie wpływają na jej wygląd. Minge skarży się między innymi z opuchniętą o poranku twarzą i wiotczejącą skórą.

 

 

View this post on Instagram

 

Co jakiś czas pojawiają się w sieci zdjecia gwiazd bez makijażu zrobione z pozycji kubła na śmieci , ze studzienki ściekowej czy innego ścierwa. Zrobione tak żeby złapać jak człowiek ( gwiazda tez człowiek)żuje , dłubie w nosie ,czy idzie do dentysty. Szanowne gremium czytelników komentuje później …alkoholiczka, pijaczka, twarz jej się rozjeżdża, potwór itp. Jeżeli szanownemu czytelnikowi się wydaje, że dojrzała kobieta wyglada od świtu do nocy jak pączek róży, to niech sam spojrzy świtem w lustro. Nie jesteśmy inni, sprzedajemy iluzje, to fakt, nasza wina ale dlaczego ? Świat od dekad promuje taki wizerunek gwiazdy. Nierealna,idealna, fothoshop na śniadanie. Szczęśliwa, bez grama porażki a na końcu…samobójstwo lub psychiatryk i zdziwienie ! Przecież miał/a sławę, kasę !!! Ano, ale brak wolności, normalności i przyzwolenia na bycie brzydkim, zmęczonym lub tylko niedoskonałym. Czy ktoś ma świadomość z czym boryka się kobieta półwiecza? Jej organizm, laboratorium zaczyna szwankować, zmienia się w tempie okrutnym i nie chodzi tu tylko o urodę. Klimakterium, które jest tak upierdliwe, że trudno się z nim zaprzyjaźnić. Na śniadanie garść tabletek, hormony, witaminy, suplementy-doktor karze! Uzupełniać, uzupełniać!!! Wątroba moja staje dęba, odrzuca połowę złotych pigułek. Odrzuca czasem spektakularnie! Konsekwencje? Wszystkie możliwe . Ból i zawroty głowy, poty, uderzenia gorąca, zmienność drastyczna nastrojów, suchość skory, poranna objętość ciała na granicy balona. Ale co tam , kobieta to waleczna istota wiec skacze w to nowe życie i walczy. Jak jest anonimowa pół biedy ale z tej popularnej zrobi opinia publiczna potwora . Najlepiej wiec nie wychodzić na ulice żeby w drodze do dentysty nie zostać zaatakowanym. Mówiąc jednak o sobie, doczepiam włosy, rzesy miałam ostatnio tydzień doczepione , bo alergia na klej je zabiła , razem z moimi co widać na zdjęciu. Puchne rano jak balon od lat, bez klimakterium. Mam piegi, zmarszczki i wiotką skore. Chodzę regularnie od roku do @drplatkowska, walczę domowymi sposobami i używam filtru w aparacie. Dlaczego ? Bo lubię ! Mam resztki makijażu permanentnego, którego szczerze żałuje. Ideał nie istnieje 😈

A post shared by Eva Minge Priv (@eva_minge) on

Szczere wyznanie

„Mówiąc jednak o sobie, doczepiam włosy, rzęsy miałam ostatnio tydzień doczepione, bo alergia na klej je zabiła, razem z moimi co widać na zdjęciu. Puchnę rano jak balon od lat, bez klimakterium. Mam piegi, zmarszczki i wiotką skórę” – napisała.

Ewa Minge przyznała również, że zdarza się jej korzystać z zabiegów poprawiających wygląd, a także filtrów upiększających dostępnych na Instagramie. Dodała także, że nie widzi w korzystaniu z nich nic złego.

 

 

View this post on Instagram

 

2003 Alta Moda Alta Roma kontra 2020 Alta Moda Alta Minge 😂😂 To co najpiękniejsze chowa czas przeszły, to nasze wspomnienia, dokonania, spełnione marzenia. Jako mlodziutka dziewczyna, licealistka , siedziałam z wypiekami na twarzy przed telewizorem i podziwiałam w @tvp_official obłędne pokazy na schodkach hiszpańskich w Rzymie. Była, to najbardziej spektakularna impreza modowa na świecie. Rozmach z jakim ją prowadzono i widowisko jakie działo się za sprawą światowych , kultowych domów mody zapierało dech w piersiach . Była komuna, było szaro a na szklanym ekranie grano wielki świat, kompletnie nieosiągalny dla dziewczyny zza żelaznej kurtyny, która planowała być lekarzem. Powiedziałam głośno do mamy, nie odrywając wzroku od telewizora „kiedyś tam będę !”. Rzuciłam, to w magiczną chyba godzinę, bo szef musiał, to usłyszeć na górze i oblał mój egzamin na doktora. Albo, albo moja droga ! Zagrzmiał z góry i pchnął mnie w kierunku nikomu nieprzydatnej profesji a jednak jakże malarskiej . Chcesz, to masz🤷🏻‍♀️. Miałam tylko 36lat, kiedy zadzwonili z kosmosu …pani Minge zapraszamy 👽🤭. Rodzina i przyjaciele mieli mnie za wariatkę , mitomankę kiedy mówiłam im jak i gdzie zamierzam spędzić lipiec 2003 roku. Ja tez nie dowierzałam…a jednak, stało się , poszło!!! Był piękny letni wieczór , byli najwięksi i najmożniejsi tego świata i ja, dziewczynka z polskiej prowincji , jako grande finale !!! Ostatnia kolekcja i początek nowego wymiaru moich marzeń . Tę jedną jedyną sukienkę zostawiłam sobie na pamiątkę . Wpadła mi ostatnio w ręce i pomyślałam, że warto odkurzyć marzenia, przypomnieć sobie, bo choć w moim życiu wiele się wydarzyło, to ono nadal trwa i choć jestem już alta , to nadal w środku gówniara z buzią umorusaną marzeniami . Obejrzałam kilkaset zdjęć, zaraz po tym odkryciu i postanowiłam znaleźć sobie kolejny szczyt,koniecznie nierealny 😂👽,bo żyjemy dopóki żyją w nas marzenia! Kochani spełnienie marzeń a najbardziej tych kosmicznych ❤️. Żeby przypieczętować swoje szaleństwo nałożyłam na szczęście , moj bilet na księżyc z 2003roku w sylwestra 2020💥💥💥💫💥🌟✨. Macie takie marzenia , z powodu których, wasi bliscy stukają się w głowę ?! @evamingeofficial

A post shared by Eva Minge Priv (@eva_minge) on


A wy, co sądzicie o problemie poruszonym przez Ewę Minge i jej podejściu do sprawy?

To też może cię zainteresować: Krzysztof Ibisz: stara miłość nie rdzewieje? Była żona opowiada o aktualnej relacji z dziennikarzem

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: „Królowe życia”: Edzia zdradza swój sekret. Wiemy, kim jest jej wybranek i gdzie odbędzie się ich ślub

A.W.