Po raz czwarty na Stadionie Narodowym odbyła się największa muzyczna impreza w Polsce. Koncert pod hasłem Roztańczony PGE Narodowy zebrał dużo artystów, jednak jednym z najbardziej wyczekiwanych był bez wątpienia Zenek Martyniuk.

Wystarczyło, aby gwiazda wszedł na scenę, a już słychać było głośne piski oszalałej publiczności. Wypełniony po brzegi Warszawski Stadion nie ustawał w owacjach, a koncert odbił się pozytywnym echem po całym kraju. Wiele osób kupiło bilety tylko po to, aby zobaczyć „króla disco polo” na scenie na żywo. Zenek Martyniuk wybrał z repertuaru bardzo dynamiczne i różnorodne piosenki. Zaśpiewał oczywiście swoje największy hit, czyli „Życie to są chwile”. Tłum fanów zaczął odrazu tańczyć do utworu, a także śpiewać znane wszystkim słowa. Zachowanie artysta spotkało się z ogromnym entuzjazmem publiczności. Wszyscy otrzymali dawkę niezwykłej energii i pozytywnych emocji. Oprócz utworów z repertuaru piosenkarza, fani mogli posłuchać również popularnych utworów zespołu Weekend, grupy MIG.

Stadion Narodowy już dawno nie widział czegoś podobnego, chociaż przyjeżdżają z całej Europy o wiele bardziej rozpoznawalne gwiazdy od Zenka Martyniuka. Tego wieczoru oszalała chyba cała Warszawa.

źródło: pikio.pl