Mój mąż i ja pracujemy jako programiści. Kilka lat temu zaoferowano nam dobrą pracę w Kanadzie, szczęśliwie pojechaliśmy z małym synkiem.

Wszystko było w porządku z nianią

Youtube



Dopóki dziecko nie skończyło 3 lat, siedziałam z nim na urlopie macierzyńskim. Potem poszłam do pracy i zatrudniliśmy nianię.

Mój mąż i ja jesteśmy tandemem, robimy wszystko razem, rozwijamy się zawodowo i nie planowałam rezygnować z pracy na rzecz siedzenia w domu. Ponadto życie w Kanadzie jest bardzo drogie, więc moja praca była koniecznością dla naszej rodziny. W przeciwnym razie wystarczyłoby tylko na jedzenie.

W pierwszym roku wszystko było dobrze. Mój syn cieszył się i zaczął stopniowo mówić po angielsku, ponieważ dziewczynka siedząca z synem w szkolnej ławce, chociaż mówiła po rosyjsku, była z Kanady i powoli „przeciągała” moje dziecko na angielski.

Youtube

„Pomoc” dotarła na czas?

Wszyscy byli szczęśliwi, dopóki nie pojawiła się teściowa, która przeszła na emeryturę i przyjechała do wnuka. Byliśmy zachwyceni – nie trzeba było ponosić więcej kosztów na nianię. Ale miesiąc później mój aktywny, wesoły syn zamienił się w śpiącą istotę. Nieprzyjemne myśli zaczęły krążyć wokół mnie.

Zabrałam syna do lekarza. Lekarz natychmiast zapytał, czy moje dziecko przyjmuje leki. Byłam bardzo zaniepokojona i zdenerwowana. Tego samego wieczoru kupiłam sprzęt i zainstalowałam ukrytą kamerę w domu. Po kilku dniach spojrzałam na wideo i zamarłam. Okazuje się, że teściowa daje mojemu chłopcu słodycze w ogromnych ilościach.

Mój mąż i ja prawie nie jemy cukru, i dziecko też.

Pobiegłam na konsultację z lekarzem, a on powiedział, że reakcja takiego dziecka była najprawdopodobniej spowodowana wstrząsowymi dawkami cukru. Dzieciak nie jest przyzwyczajony do takiego jedzenia. Zasadniczo nic naprawdę złego, ale…

Próbowaliśmy przyzwyczaić dziecko do naturalnego jedzenia. A babcia wszystko zepsuła.

Po 2 dniach wypędziłam teściową, mówiąc jej wszystko. Mąż był w podróży służbowej, nic mu nie powiedziałam. Mąż najprawdopodobniej wybaczy matce po wysłuchaniu jej wyjaśnień. Obieca, że nie zrobi tego ponownie. Chcę wysłać syna do przedszkola, ale to dużo pieniędzy i nieplanowanych wydatków.

To też może cię zainteresować: Niewiarygodne zachowanie matki pana młodego oburzyło internautów. Panna młoda też nie była zadowolona. „Panny młode, które znoszą coś takiego, to prawdziwi święci”

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Mężczyzna śpiewa piosenkę z 5-letnią córką z zespołem Downa. Ich wykonanie poruszyło internautów podobnie, jak historia ich rodziny