Z okazji 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej, którą będziemy obchodzić w 2020 roku NBP planuje wypuścić na rynek monetę kolekcjonerską – „smoleńską” stuzłotówkę.

Moneta ma mieć charakter okolicznościowy, a jej wartość może szybko wzrosnąć ponad cenę emisyjną.

Monety kolekcjonerskie: 19-złotówka

W 2019 roku na rynku pojawił się kolekcjonerski banknot 19-złotowa, upamiętniający 100-lecie Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Widnieje na nim wizerunek Ignacego Paderewskiego.

Banknotem można co prawda płacić w sklepie, ale więcej zyskamy zachowując go dla siebie. Wyemitowana w cenie 80 złotych 19-złotówka jest obecnie warta kilka razy tyle – osiągając cenę 700 złotych, a w przypadku pierwszych egzemplarzy nawet kilka tysięcy.

Czy stuzłotówka osiągnie podobny sukces?

Wszystko wskazuje, że i w tym przypadku zakup stuzłotówki smoleńskiej może okazać się dobrą inwestycją, choć jeszcze nie wiadomo jak moneta będzie wyglądała.

Jedyne, co wiemy, to to, że moneta będzie miała nominał 100 zł i wykonana będzie ze złota, a jej nakład ma wynieść jedynie 1500 sztuk. Cena też pozostaje tajemnicą, choć w przeszłości zbliżone monety osiągały cenę około 1500-1700 złotych za sztukę.

10-złotówki na rocznicę

Z okazji 10 rocznicy NBP wyda także srebrną monetę o nominale 10 zł. Ich nakład jest zdecydowanie większy – wynieść ma około 14 tysięcy sztuk.

Średnica monety 10-złotowej wynosić 32 milimetry i ważyć około 31 gramów. Jej cena z pewnością będzie niższa niż „stuzłotówki”.

Monety kolekcjonerskie

Dochód ze sprzedaży okazjonalnych monet kolekcjonerskich w tym roku może wynieść 120 milionów złotych.

Przyszły rok zapowiada się pod tym względem równie ciekawie, bo oprócz monet „smoleńskich” NBP wypuści monety z okazji 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II i 40 jubileuszu powstania Solidarności.

źródło: fakt.pl