Ta historia wydarzyła się wiele lat temu w Oziorsku. Jedna babcia znalazła małego kota na ulicy i zabrała ją do domu. Podała mu domowej roboty kwaśną śmietanę, twarożek i mleko.

Dlatego, gdy zwierzę z wąsami wyrosło i zaczęło przekraczać rozmiar zwykłego kota, stara kobieta nawet nie była zaskoczona. Naprawdę kochała futrzanego przyjaciela, który zastąpił jej wnuka.

1

Pewnego razu, gdy babci nie było w domu, złodzieje weszli do niej. Kitty odpoczywała w tym czasie. Widząc nieproszonych gości, zwierzę zaatakowało ich. Jeden z krakersów zmarł na miejscu ― kot zjadł tętnicę szyjną. Drugi przeżył, ale trafił na intensywną opiekę, a trzeciej udało się uciec.

2

Kiedy policja przybyła i zobaczyła wąsatego zwierzaka, byli przerażeni. To wcale nie był kot, tylko dziki manul. Jak się okazało, zwierząt tych nie można oswoić, ale stara kobieta zrobiła to z łatwością dzięki swojej ogromnej miłości i kwaśnej śmietanie. I wciąż nie jest jasne, w jaki sposób tak dzikie zwierzę zbliżyło się do ludzkich siedlisk.

3

Z natury manuli stepowe nie są agresywni, ale mogą atakować, broniąc swojego domu.