Sprawa Madzi z Sosnowca głośna była w całej Polsce. Dziś już wiemy, ile czasu wyrodna matka może spędzić za kratami

Nie ulega wątpliwości, że to jak wszystkich oszukała Katarzyna Waśniewska, zaszokowało najbieglejszych specjalistów od mowy ciała. W upozorowane przez dzieciobójczynię porwanie uwierzyła ze współczuciem cała Polska… Teraz okazuje się, że Katarzyna Waśniewska może nie odbyć całej zasądzonej jej kary więzienia.

Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską. Dziewięć lat temu media obiegła dramatyczna informacja o zaginięciu małej Madzi. Zrozpaczeni rodzice apelowali do porywaczy, aby zwrócili im ukochaną córeczkę.

Oszukała wszystkich


YouTube/se.pl

Każdy współczuł zalanej łzami Katarzynie Waśniewskiej, a potem okazało się, że już dawno planowała zabójstwo własnego dziecka… Śledczy w trakcie dochodzenia ustalili, że w wyszukiwarce internetowej komputera, z którego korzystała Katarzyna Waśniewska, poszukiwane były informacje na temat sposobu zabijania „bez śladu”. To rozwiało wszelkie wątpliwości.

Po tym, jak matka zgłosiła zaginięcie swojej córki Madzi, wszystkie możliwe służby zostały postawione na nogi, by wszcząć jak najszybciej poszukiwania na szeroką skalę. Do akcji dołączyła się praktycznie cała Polska, z okolicznymi mieszkańcami i internautami na czele. Z relacji zrozpaczonej matki zaginionej Madzi wynikało, że została napadnięta i uderzona w tył głowy. Śledczy jednak ustalili, że kobieta nie miała żadnych uszkodzeń ciała świadczących o ataku opisywanym przez Waśniewską.

Kolejną wersją dzieciobójczyni była ta o nieszczęśliwym wypadku, podczas którego córeczka wypadła jej z rąk i uderzyła się głową o próg, co spowodowało śmierć. Postawiony Katarzynie Waśniewskiej zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci zamieniono na morderstwo po tym, jak wyniki sekcji zwłok wykazały uduszenie jako powód śmierci dziecka.

Wyrok nie budził wątpliwości, Katarzyna Waśniewska została skazana na 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo swojej córki. Jak ujawniono w toku śledztwa, do uduszenia dziecka doszło po nieudanej próbie zaczadzenia go.

Według wyroku, skazana miałaby wyjść na wolność w wieku 47 lat, jednak istnieje możliwość, że po 20 latach odsiadki kobieta będzie wnioskowała o przedterminowe zwolnienie warunkowe, a sąd się do wniosku przychyli. Wówczas morderczyni opuści mury więzienia około 2023 roku. Czy nadal będzie zachowywała się jak celebrytka?

Co o tym sądzicie?

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Czy Joe Biden ma polskie korzenie? Zaskakujące informacje o pochodzeniu Prezydenta USA. Genealodzy nie mają wątpliwości

O tym się mówi: Czternasta emerytura już pewna. Jakie niespodzianki i haczyki czekają na seniorów