Smutny płacz i nawoływanie nieszczęśliwego szczeniaka rozległy się po pustym i lodowatym przedmieściu

Ratowniczka Donny zapamięta pierwsze spotkanie z tym biednym pieskiem na całe życie. Telefon do schroniska „Stray Rescue of St. Louis ”z wiadomością, że szczeniak marznie na podwórku, ktoś niezbyt dokładnie opisał sytuację. Już na rozdrożu dziewczyna słyszała okropne, rozdzierające serce dźwięki.

Szczeniak przytulił się do słupa i drżał wielkim drżeniem, starając się nie zamarznąć. Nie był przywiązany, ale gdzie i dlaczego iść? Donna wierzyła, że pies jest bezpański, że ucieknie na widok człowieka. Ale szczeniak płakał jeszcze głośniej i w tych dźwiękach było wszystko: ból z ran, strach przed zamarznięciem, gorycz udręczonego i zdesperowanego stworzenia.

google

Szczeniak został poważnie ranny – niegdyś nosił obrożę, która nie była dopasowana i wrzynała się w jego szyję, a infekcja dostała się już do rany. Do tego zmęczenie, zadrapania i otarcia, ale przynajmniej nie było odmrożeń, co Donna uważała za prawdziwy cud, biorąc pod uwagę pogodę na zewnątrz. Gdy tylko szczeniak znalazł się w samochodzie, nieśmiało machnął ogonem, postanowiła nazwać go Wieser.

Na szczęście dla Wiesera lekarz weterynarii nie znalazł żadnych poważnych obrażeń, poradzono sobie lekami, które były aktualnie dostępne. Szczeniak ma zaledwie 7 miesięcy i przy normalnej opiece szybko dochodzi do siebie, przybiera na wadze i dorasta jako duży, silny pies.

google

Prawdopodobnie pozostanie tam do wiosny, Kiedy to Wieser zostanie odebrany przez nowych kochających opiekunów do nowego domu. Donna jest jednocześnie szczęśliwa i smutna – ta żywa dusza jest uratowana, ale ile skazanych jest na zamarznięcie na śmierć? Wspomina, jak desperacko krzyczał szczeniak, i zdała sobie sprawę, że to cud, że usłyszeli go ludzie. Co więcej, nie przeszli obok bez udzielenia jakiejkolwiek pomocy, wezwali chociaż pogotowie ratunkowe. W tym zimnym, złym czasie nie powinniśmy być bezduszni i obojętni!

Sprawdź także: Tippi to dziewczynka, która oswajała dzikie zwierzęta. Jej historia zapiera dech

Oferujemy: To, co zrobił ten bezdomny pies powinno być wzorem do naśladowania. Jest z niego prawdziwy bohater