Kiedy tę czekoladową piękność na imię Pakita przywiozły do jednego z licznych argentyńskich schronisk, ona była w smutku. Pakita została znaleziona na ulicy. W zasadzie, po niej to było widać:: ona była brudna, wylękniona i absolutnie samotna. Wolontariusze z ośrodka dla zwierząt powitali nowego zwierzaka ciepłem i radością, i od pierwszych minut starali się jak najlepiej traktować Pakitę, aby czuła się bardziej komfortowo.

Oczywiście wolontariusze szukali jej właścicieli – może faktycznie zwierzę się zgubiło? Jednak nikogo znaleźć nie udało się. Przez 2 lata Pakita mieszkała w schronisku dla psów. Nikt nie zabierał piękność , a jej szanse na znalezienie nowej rodziny były bardzo malutkie: była już nie młoda. Jej młodsi przyjaciele i przyjaciółki już dawno przeprowadzili się z schroniska do nowych domów, ale nikt nie zabierał Pakitę.

Dziewczynka przedłużała cierpliwie czekać, a współpracownicy schroniska prowadziły poszukiwania nowych właściciele. Aby zwrócić dodatkową uwagę społeczęstwa na zwierzę, postanowiono go sfotografować i opublikować w sieciach społecznościowych. Okazało się jednak, że łatwiej powiedzieć niż zrobić: Pakita okazała się cudza fotografowaniu i stale odwracała się od kamery, nie dając zrobić normalne zdjęcie. W końcu jednak pracownikom schroniska udało się zrobić kilka normalnych zdjęć i opublikować je w Internecie. I to miało szybki, choć nieoczekiwany efekt!

Prawie natychmiast kobieta w średnim wieku napisała do wolontariuszy schroniska. Stwierdziła, że zdjęcie pokazuje zwierzę należące jej synowi. Jego pies rzekomo zniknął 2 lata temu i od tego czasu Ariel Naveira, właściciel zwierzaka, szukał jej, gdzie tylko mógł, już tracąc nadzieję odnaleźć swoją ulubioną Pakitę! Już przez 1 dzień młody człowiek przyjechał do schroniska aby „zidentyfikować” swoją stratę.

Moment, którego wszyscy tak czekali, nastał: zwierzę i właściciel spotkały się! Po spotkaniu nikt nie miał wątpliwości: przed nami tak naprawdę zjednoczenie 2 kochających serc, które przez kilka lat były oddzielone okolicznościami.

Pakita rozpoznała swojego ukochanego właściciela i zaczęła z radością na niego skakać oraz lizać. To bardzo miłe! Zobacz, jak Ariel i Pakita spotkali się w tym wideo.

To właśnie oznacza móc czekać!