Bartłomiej Misiewicz, były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej, obecnie biznesmen, miał w planach ożenek, ale z wiadomych względów musiał te plany przełożyć. Jak widać, zmiany w jego życiu zaszły z przytupem, gdyż wizerunek byłego rzecznika MON, świadczy o podjętej aktywności fizycznej.

Jak podaje „Pomponik”, 29-latek musiał odłożyć na później ślubne plany z powodu panującego stanu epidemicznego w kraju. Brak czterdziestu kilogramów w wadze biznesmena od razu rzuca się w oczy.

Nie może się ożenić z powodu koronawirusa, ale z jego powodu ma czas na zadbanie o sylwetkę

Bartłomiej Misiewicz, w wywiadzie dla Pomponika opowiedział nieco o kulisach swojego aktualnego życia, oraz zaprezentował siebie w nowej, szczuplejszej odsłonie.

Pomponik

Od razu rzuca się w oczy zmiana w wyglądzie biznesmena. Podczas piastowania stanowiska rzecznika MON, wokół Bartłomieja Misiewicza ciągle kręciły się media, gdyż był on dość „łakomym kąskiem” dla opinii publicznej. Ciągłe zainteresowanie jego postacią sprawiało, że często ukazywany był w mediach.

YT

Wypowiedział się w wywiadzie, jakie ma plany na najbliższą przyszłość i w jaki sposób udało mu się zrzucić wagę i utrzymać tę nową, dobrą formę.

Jestem przekonany, że kiedyś na pewno się ożenię, bo to jest jedno z moich marzeń – założyć rodzinę, mieć idealną partnerkę i wspaniałe dzieci, więc na pewno nie dementuję plotek. Ale ze względu na obecną sytuację w związku z pandemią koronawirusa te plany trzeba będzie zmienić. Na razie to zeszło na dalszy plan, natomiast jestem przekonany, że zakończy się szczęśliwie.

Mam nadzieję, że zmiana mojego wizerunku wszystkich pozytywnie zaskoczyła. Niestety najpierw w największym stopniu miał na nią wpływ stres, ale jak już zrzuciłem te ponad 40 kg, to staram się tę lepszą formę utrzymać, bo sam się z tym nawet lepiej czuję.

Jestem na diecie, staram się nie przekraczać dziennie 1800 kalorii, aktywnie uprawiam sport, trenuję EMS dwa razy w tygodniu, gram w tenisa ziemnego. Jestem więc aktywny, ale także pilnuję tego, jak się odżywiam.

 

To również może Cię zainteresować: Pandemia Koronawirusa Dotarła Już Do Watykanu. Wiemy, W Jakim Stanie Jest Benedykt XVI

A.B.