Jej życiowe plany na niedaleką przyszłość budzą powszechną ciekawość, a ona sama dolewa przysłowiowej oliwy do ognia wspominając „Gali” o pierścionku zaręczynowym i sukni ślubnej. Jak twierdzi Monika Jaruzelska, na razie mieszka w Paryżu, ale od ślimaków woli maślaki, co budzi pytanie, czy po ślubie wyjedzie z Polski?

Zakochana córka generała

Jaka jest historia miłości córki generała Wojciecha Jaruzelskiego i tajemniczego arystokraty z Francji? Czy naprawdę, jak twierdzi sama Monika, woli Mazury od francuskiej Riwiery? Nie znając całej prawdy, możemy jedynie życzyć jej szczęścia i pozytywnego rozwiązania w postaci pięknego ślubu.

Miłość Moniki Jaruzelskiej do tajemniczego arystokraty wyszła na jaw w styczniu, a konkretniej pod koniec miesiąca. Uczucie wybuchło w Paryżu, zaraz po studiach Moniki. Ich burzliwy związek raz się kończył, by niebawem rozkwitnąć na nowo. Bywało i tak, że kontakt urywał się całkowicie. Osobiste dramaty, które rozegrały się w czasie rozłąki u obojga partnerów , umocniły ich późniejszą więź, która być może nigdy nie zanikła.

„Stara miłość nie rdzewieje”

Niczym w romantycznym filmie, para odnalazła siebie po długim czasie i już nie chcieli się rozstawać. Jak głosi znane przysłowie, „stara miłość nie rdzewieje”, czego para jest żywym dowodem. Sama Monika Jaruzelska przyznaje, że ta historia jest niczym z książki i być może kiedyś opisze ją szerzej. Podczas kwietniowego wywiadu w radiu RMF, Monika Jaruzelska przyznała, że otrzymała od narzeczonego pierścionek zaręczynowy, potwierdzając tym samym, że w planie jest ślub i wesele.

Źródło: fakt.pl