Sławomir Świerzyński czeka na kolejną operację: Znamy szczegóły dotyczące stanu zdrowa lidera zespołu Bayer Full

Nie tak dawno poddał się operacji prawego biodra. Zabieg polegał na wstawieniu endoprotezy. Teraz okazuje się, że czeka go kolejna interwencja chirurgiczna. Sławomir Świerzyński cierpi ogromne bóle, musi więc przejść operację na drugie biodro.

Jak informuje „se.pl”, przed Sławomirem Świerzyńskim kolejna operacja. Lider zespołu Bayer Full podda się zabiegowi na początku Wielkiego Postu. Tymczasem opowiedział o efektach pierwszej operacji i swoich obawach związanych z kolejną.

Pierwsza operacja

Poważna ruchowa niedyspozycja Sławomira Świeżyńskiego stała się przyczyną przeprowadzenia operacji jego biodra. Nie ma w tym zresztą nic szczególnie dziwnego, bo osoby występujące latami na scenie zwykle nadmiernie obciążają swoje stawy.

Ale do zabiegu Sławomir Świerzyński przygotowywał się na długo przed wyznaczoną datą. W związku z tym zaprzestał picia alkoholu i napojów gazowanych, zrezygnował również ze słodkości.

Poza przygotowaniem do operacji jego starania dały jeszcze wymierny efekt – gwiazdor stracił na wadze 16 kilogramów, a co więcej, wdrożył w życie zasady racjonalnego odżywiania. Sam zresztą niedawno o tym opowiedział:

Miałem operację prawego biodra. Przed zabiegiem zrezygnowałem z alkoholu, napojów gazowanych i słodyczy. Wyszło mi to na dobre, bo schudłem aż 16 kg, dzięki temu, że zacząłem się odżywiać, a nie objadać,

https://www.rmf24.pl/

Kolejny zabieg na biodro

Operacja na drugie biodro ma odbyć się już 2 marca bieżącego roku. Data nie jest zresztą przypadkowa – marzec to czas Wielkiego Postu, który pociąga za sobą mniejszą liczbę koncertów. Ma to jeszcze jedną zaletę, bo muzykowi pozostanie jeszcze czas do świąt Wielkanocy, który przeznaczy na niezbędną rehabilitację, aby po okresie postu być gotowym do występów:

Na 2 marca mam zaplanowany kolejny zabieg. Akurat będzie wtedy post, a wówczas jest mniej występów. Do Wielkanocy się wykuruję i będę gotowy na nowy sezon plenerowych występów.

Sławomir Świerzyński o czekającej go operacji

Lider zespołu Bayer Full nie ma jednak większych obaw związanych z perspektywą kolejnego zabiegu. Pierwsza operacja przebiegła bez najmniejszych problemów, muzyk szybko doszedł do siebie i był usatysfakcjonowany efektem.

Dlatego też i tym razem nie boi się poważnej interwencji chirurgicznej. Sławomir Świerzyński obawiał się raczej braku kwalifikacji do zabiegu z uwagi na złe wyniki badań laboratoryjnych.

Zmiana trybu życia i sposobu żywienia pozwoliła mu jednak na osiągnięcie normy:

Nie miałem i nie mam żadnych obaw związanych z pójściem pod nóż. Wręcz bałem się, że mnie nie dopuszczą, bo miałem trochę podwyższony cukier przez nadmierne spożywanie napojów energetycznych, ale wyeliminowałem je razem z innymi napojami gazowanymi i już jest dobrze.

fakt.pl

 

Informacje o stanie zdrowia muzyka przekazała jego żona: GIENEK LOSKA: ŻONA PRZEKAZUJE INFORMACJE NA TEMAT STANU JEGO ZDROWIA. JEST LEPIEJ, ALE PRZED MUZYKIEM JESZCZE DŁUGA DROGA

Niepokojący stan zdrowia gwiazdy disco-polo: SŁAWOMIR ŚWIERZYŃSKI MARNIEJE W OCZACH. FANI ZANIEPOKOJENI STANEM ZDROWIA LIDERA BAYER FULL

 

KK