Slava Krasovska gra Halinę, w serialu Zniewolona, który skradł serca milionów Polaków. W wywiadzie opowiedziała o pracy na planie.

Zdradziła nie tylko kilka zakulisowych ciekawostek, ale opowiedziała, co najbardziej podoba jej się w Polsce.

Slava i język polski

W wywiadzie dla Faktu Slava opowiedziała o tym, dlaczego zaczęła uczyć się języka polskiego. Jak zaznaczyła nie miało to związku z sukcesem, jaki „Zniewolona” odniosła w naszym kraju, ale było jej marzeniem od dziecka.

„Moja babcia ma korzenie polskie i zdarzało jej się używać polskich fraz i słów. Jako dziecko stwierdziłam, że ten język brzmi romantycznie i kiedyś się go nauczę” – powiedziała. Swoje dziecięce marzenie zaczęła spełniać dopiero w tym roku.

Polskie jedzenie i muzyka

Slava przyznała także, że bardzo smakuje jej polska kuchnia. Dostrzega w niej podobieństwo do kuchni ukraińskiej, zaznacza jednak, że polskie potrawy mają swój własny, niepowtarzalny smak. Jej ulubionym daniem jest zupa pomidorowa.

Także polska muzyka przypadła Slavie do gustu, zwłaszcza twórczość Dawida Podsiadło. „Po raz pierwszy usłyszałam jego piosenkę, kiedy byłam w Krakowie. Od tego czasu nie rozstaję się z jego muzyką” – zapewniła.

Rola w „Zniewolonej”

Aktorka zdradziła, że w czasie castingu do serialu walczyła o dwie role: Haliny i Lidii Szaffer. Na pierwszym castingu wcieliła się w Lidię i rola na tyle jej się spodobała, że nie chciała już walczyć o rolę Haliny.

Zaproszono ją jednak na drugi casting, podczas którego zagrała Halinę. Grając ją zrozumiała, jak złożoną postacią jest Halina i to ona stała się jej ulubioną bohaterką. Dziś przyznaje, że ta rola, jest najlepszym, co ją spotkało.

Najtrudniejsze sceny

Za najtrudniejszą scenę, z jaką przyszło się Slavie zmierzyć w serialu, była próba samobójcza Haliny. Była to dla niej scena trudna zarówno ze względu na aspekt emocjonalny, jak i techniczny.

Jak przyznała, znacznie łatwiej przyszło jej zagrać scenę gwałtu. „To już nie było takie trudne, bo nie jestem wstydliwa” – przyznała – „To po prostu gra. Mieliśmy na tyle dobre relacje z aktorami, że mogliśmy liczyć na swoją pomoc”.

Slava o Katerinie Kowalczuk

Aktorka podkreśliła, że Katia bardzo jej imponuje swoją ambicją, pracowitością i tym, że w każdej sytuacji doskonale wie, czego chce.

Ponadto Slava przyznała, że Katia nigdy nie gwiazdorzy, nie dając innym odczuć, że to ona jest najważniejszą postacią w serialu.

Kolejny sezon „Zniewolonej”

Slava przyznała w rozmowie, że bardzo cieszy się z kolejnego sezonu, choć nie zna jeszcze zbyt wielu szczegółów. Zdradziła, że w kontynuacji serialu więcej miejsca zajmie historia Nazara, który dotąd znajdował się na dalszym planie. Na poszerzenie wątku może liczyć również serialowa Olga Radziewicz.

Aktorka przyznała, że kończąc 2 sezon nie było wiadomo, czy serial doczeka się kontynuacji, stąd też nagrano dwie różne wersje zakończenia ostatniego odcinka. W jednej z nich serial kończy się wyjściem Kitty i Andrieja z kościoła, w drugiej – nieznany człowiek dźga Andrieja nożem.

Anna Wajs-Wiejacka

To też może cię zainteresować: Telewizyjna gwiazda w końcu znalazła szczęście

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Grzyb z Ameryki opanował polskie lasy. Wyprze rodzime gatunki?