„Sanatorium miłości” cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów. Chociaż uczestnicy to osoby wiekowe, nie obyło się bez wielu skandali. Jeden z uczestników ostatnio naraził się swoim wyznaniem nie tylko osobom z programu, ale przede wszystkim fanom.

 

Szczere wyznanie Władysława

Podczas ostatniego odcinka, między uczestnikami zawrzała dyskusja na temat wierności. Jeden z uczestników wypowiedział bardzo kontrowersyjne słowa.

Jeżeli w związku jeden z małżonków jest chory, a ten drugi się nim opiekuje, ale na boku ma kogoś, z kim uprawia seks, to czy to jest zdrada?” – zapytał pozostałych uczestników programu Władysław B.

Źródło: Radio ZET

Dyskusja poszła w inną stronę

Zarówno kobiety, jak i mężczyźni z programu zareagowali różnie.

Oj, to niegrzeczne, niesolidarne – odpowiedziała mu Bożena.

Przecież jemu od życia też się coś należy – skontrowała jej wypowiedz Wiesia.

Źródło: Fakt

Władysław szczerze o swojej sytuacji

Mężczyzna zdradzał swoją żonę przez wiele lat. Ta chorowała na Alzheimera i właśnie tą chorobą tłumaczył swoje zachowanie. Dziś jego żona nie żyje. Mimo wszystko, jego wypowiedź wzbudziła wiele kontrowersji.

Miałem taki nazwijmy to układ, w którym tkwiłem dość długo, ponieważ moja żona chorowała około siedmiu lat” – wyznał uczestnik.

 

 

To również może Cię zainteresować: Konflikt Maryli Rodowicz I Andrzeja Dużyńskiego: Piosenkarka Chce Pozwać Męża. Wiemy, Za Co

Zobacz także: Maryla Rodowicz: Nie Sądziła, Że Rozwód Będzie Tak Bolesny. Mąż Odbiera Jej Majątek I Twórczość

AF