Siostry Dominikanki z DPS-u boją się o los ich podopiecznych. Koronawirus mógłby zniweczyć wszystko

Ich odwaga i determinacja zadziwia każdego, kto dostrzega ich ciężką pracę. Siostry dominikanki z ośrodka z Broniszewic w województwa wielkopolskiego, poważnie obawiają się o życie swoich podopiecznych. Koronawirus nie da im najmniejszych szans na przeżycie.

YT

Jak podaje „Fakt”, dominikanki zajmujące się niepełnosprawnymi chłopcami i mężczyznami mówią, że gdyby koronawirus przedostał się do ich ośrodka, spowodowałby śmierć wszystkich podopiecznych placówki.

„Boże, żeby się do nas nie przedostał ten niechciany gość”

DPS w Broniszewicach

Dzielne siostry zakonne podjęły trudną decyzję odizolowania się od całego świata, aby maksymalnie chronić życie niepełnosprawnych podopiecznych. Siostra Eliza tłumaczy, dlaczego to jest takie ważne w przypadku podopiecznych prowadzonych przez nie ośrodka.

Chłopcy nie mają szans na walkę z nim. Zdaniem lekarzy w razie zakażenia koronawirusem nie przeżyją. Atakuje on płuca, tymczasem wielu naszych mieszkańców ma z nimi problem.

Są tacy, którzy korzystają z koncentratorów tlenu albo oddychają za pomocą rurek tracheotomijnych. Gdyby którykolwiek z naszych podopiecznych odszedł, byłby to dla nas dramat.

 

W związku z tym, siostry odwołały wszelkie odwiedziny w ośrodku, a personel placówki zmienia się co dwa tygodnie. Siostra Eliza przyznaje, że są jedną wielką rodziną.

To kiedy w końcu ten szczyt?: Łukasz Szumowski Informuje, Na Jaki Okres Przewidywany Jest Szczyt Zachorowań. Zdania Ekspertów Są Jednak Podzielone

Znana aktorka cierpi na choroby, które nie pozwalają jej schudnąć: Dominika Gwint Cierpi Na Poważną Chorobę. Bardzo Szczere Wyznania Aktorki

A.B.